Studenci na Wigilii w konsulacie
W piątek, 4 grudnia 2009, zgodnie z wieloletnią juz tradycją, w Konsulacie Generalnym RP w Chicago, odbyła się "Wigilia Studencka".
Pełna galeria zdjęć TUTAJ
Oprócz studentów z różnych chicagowskich uniwersytetów, zostali zaproszeni także inni polonijni przedstawiciele środowiska akademickiego – nauczyciele akademiccy, pracownicy szkół wyższych, uniwersytetów oraz osoby działające na rzecz polonijnego środowiska studenckiego.
Zgromadzonych licznie gości powitał konsul Zygmunt Matynia, a następnie w imieniu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej odznaczył państwowym orderem Profesora John’a Kulczyckiego – „za wieloletnie zasługi”, za to, że zawsze dbał o historyczną prawdę, o rzetelne przedstawianie historii naszego kraju.
Profesor Kulczycki jest emerytowanym profesorem historii Polski na chicagowskim University of Illinois (U.I.C.) i - jak powiedział - dalej walczy o to, żeby historia Polski była traktowana w programach uczelni na równi z historią innych krajów.
Spotkanie miało charakter świąteczny, nie było długich wystąpień, przemówień, za to był czas na ciekawe rozmowy, „dyskusje akademickie” i tradycyjne wspólne śpiewanie kolęd. Była to świetna okazja do wymiany poglądów i dzielenia się pomysłami, zawarcia nowych znajomości i odnowienia starych oraz do rozmów o kolejnych wspólnych przedsiewzięciach.
Zdjęcia: Bartłomiej Kurela
sms
kwiaty
e-kartki


del.icio.us
Digg
Komentarze (13 dodane):
Spotkanie, tak jak w poprzednim roku, bardzo na poziomie, studenci i osoby zwiazane z polonijnym srodowiskiem akademickim wyjatkowo dopisali- zgromadzone osoby reprezentowaly ponad 15 uczelni, duzo ciekwaych dyskusji i spotkan po latach. Oby wiecej takich spotkan- moze i to wzajemnej adoracji, gdyz tylko osoby zwiazane z tym srodowiskiem byly zaproszone a takich osob, w naszym chicagowskim polonijnym srodowsku, nie jest az tak wiele.
Mysle, ze masz bledne zrodlo informacji.
Podobnie jak ja, wiekszosc osob, ktora pojawila sie na tej imprezie nie ma rodzicow w Konsulacie. Wszystkich nie znam, ale Ci ktorych znam zwiazani sa w jakis sposob z akademia (nie zapominajmy, ze studenci Graduate School przewaznie sa troche starsi..). Byc moze gdybys tam byl, sam bys sie o tym przekonal. Pozdrawiam!
Napisalem tylko ze konsulat ma za slabe dojscie do studentow bo nikt z moich znajomych studentow nic o tej imprezie nie wiedzial (a znam wielu studentow). Ale widze ze juz tlum zaczyna sie pienic, zaraz spala caly konsulat, dlatego wycofuje sie z dyskusji.
Dodaj komentarz