Ciotunia Obamy. Deportować, czy nie?
Ciotka prezydenta Obamy musiała w czwartek pojawić się przed sądem imigracyjnym w Bostonie, broniąc się przez ponad dwie i pół godziny przed deportacją.
Zeituni Onyango, 57, od roku 2004 walczy o prawo do azylu, przyznawanego tym, którzy nie mogą wrócić do ojczyzny, bo grozi im kara śmierci lub prześladowanie.
Czy argumenty pani Onyango są wystarczająco przekonywujące okaże się za jakiś czas, ponieważ sędzia zezwolił jej pozostać, a sprawa została odroczona do połowy marca, dając czas adwokatowi, aby przedstawił dodatkowe argumenty przemawiające za pozostaniem legalnie jego klientki w USA.
Onyango starała się o azyl już w roku 2002 "z powodu przemocy w Kenii,". Jej prośba została odrzucona i dostała nakaz powrotu do ojczyzny. Zamiast spełnić nakaz sądu, kobieta, która pomagała w wychowaniu przyrodniego rodzeństwa prezydenta i którą Obama nazywa w swoich pamiętnikach "Auntie Zeituni" mieszka nielegalnie w Bostonie w jednym z mieszkań publicznych.
Kobieta pojawiła się w sądzie na wózku inwalidzkim, co powinno wzbudzić łaskę sędziów z powodu jej pogarszającego się stanu fizycznego.
Sprawa ta, która pojawiła się na pierwszych stronach już w październiku 2008 podczas wyborów prezydenta, ponownie budzi kontrowersje i przyciąga uwagę mediów z całego świata. Wszyscy się pytają, czy Obama zrobi coś w tej sprawie.
"Prezydent Obama zmuszony jest albo przychylić się do decyzji sądu, albo naruszyć swój autorytet i wesprzeć prośby swojej cioci”, powiedział William Gheen z konserwatywnej organizacji “Americans for Legal Immigration PAC.”
Biały Dom utrzymuje, że jak dotąd nie ingerował w tę sprawę i nie ma takich zamiarów.
To samo potwierdziła pani Onyango tłumacząc mediom, że nie jest w kontakcie z nikim z Białego Domu.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych, który podlega administracji Obamy, zajmuje się sprawą jego cioci.
Jeden z adwokatów Onyango, pani Margaret Wong czuje, że ciocia Obamy prawie na pewno wygra sprawę.
Eksperci spekulują, że Onyango może obawiać się prześladowania w Kenii właśnie z powodu pokrewieństwa z Obamą. Zagrożenie możliwe jest również ze strony islamskich ekstremistów.
"Z pewnością nie jest ona celem rządu Kenijskiego”, powiedział prawnik od spraw imigracyjnych Andres Benach, który regularnie zajmuje się podobnymi przypadkami. „Dlatego musi ona udowodnić, że grożą jej organizacje niepodlegające rządowi, coś jak Al-Kaida…”
Dowody muszą być silne. Większość ubiegających się o azyl, nie otrzymuje tego prawa.
Przykładowo, z pośród 343 Kenijczyków, którzy walczyli o prawo do azylu w ciągu ostatnich 10 lat, tylko 60 wygrało sprawę.
(AP)
sms
kwiaty
e-kartki


del.icio.us
Digg
Komentarze (8 dodane):
Mi sie nie podoba oswiadczenie jakiegos adwokata Onyango "czuje, ze Margaret Wong prawie napewno wygra sprawe". Ciekawe za ile ma facio to "czucie kwiatu"...
Dodaj komentarz