Za jazdę bez ważnego prawa jazdy, skonfiskują samochód
Jeździsz bez ważnego prawa jazdy – zapłacisz $665. Konfiskata samochodów ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach Chicago.
W środę Chicago City Council zaakceptowała przepis mówiący o konfiskowaniu pojazdów tym kierowcom, którzy zasiadają za kołkiem wbrew przepisom.
Zapewne plan nie rozwiąże problemu całkowicie. Kierowca bowiem może odzyskać wóz, jeśli zapłaci kwotę w wysokości 665 dolarów (500 dolarów grzywny i 165 dolarów kosztów holowania).
Radny Thomas Allen, oznajmił, że przepis, wchodzący w życie z dniem 1. stycznia, nie jest perfekcyjny. Przyznał jednak, że zapis powinien skutecznie „odstraszyć” osoby notorycznie łamiące prawo.
„Nie sprawimy, że ludzie przestaną naruszać przepisy. Uważam jednak, że jeśli kary pieniężne będą dotkliwe (665 dolarów to sporo) kierowcy będą dużo ostrożniejsi,” powiedział Allen.
Rzeczywiście, nowy przepis wydaje się świetnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie przypadek Jamesa E. Cox’a.
Za prowadzenie auta bez ważnego prawa jazdy Cox był zatrzymywany kilkanaście razy. Nadal siadał za kołkiem.
Niestety, skończyło się to tragicznie. 21 października spowodował wypadek, w wyniku którego zginęła Kim Brown, 27-letnia ciężarna kobieta.
Gdyby nowy przepis wszedł w życie wcześniej, być może nie doszłoby do tej tragedii. Cox musiałby bowiem zapłacić za łamanie przepisów tysiące dolarów.
„Pomyślałby dwa razy, zanim usiadłby za kółkiem,” wskazał Allan.
Na środowym zebraniu radni głosowali też nad sprawą Bensenville. Zdecydowano, że miasto zapłaci miejscowości 16 milionów dolarów w zamian za zgodę na rozbudowę O'Hare International Airport.
Burmistrz Richard Daley oświadczył, że rozwój O’Hare to szansa na polepszenie sytuacji ekonomicznej zarówno Chicago, jak i Bensenville.
„Wszystkie nieruchomości znajdujące się na i wokół lotniska będą się rozwijać,” mówił burmistrz na konferencji w City Hall.
„To jest bardzo ważna kwestia. Od tego zależą podatki i rynek pracy. Dla Chicago to też spore udogodnienie. Lepiej, żeby firmy inwestowały bliżej O’Hare,” dodał Daley.
Kolejną kwestią podjętą podczas środowych obrad była sytuacja nie zarejestrowanych studentów-imigrantów.
Rada zdecydowała, że Kongres powinien przegłosować przepis umożliwiający studiującym imigrantom zdobycie prawa do pobytu warunkowego.
Kwestię tę podniesiono w związku ze sprawą 21-letniego Rigoberto Padilli. Student University of Illinois zostanie deportowany do Meksyku 16. grudnia.
Padilli postawiono zarzut jazdy pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany, a władze powiadomiły pracowników urzędu imigracyjnego.
Radny George Cardenas poparł głosowanie w Kongresie. Uważa, że ów przepis polepszyłby sytuację imigrantów, takich jak Padilla.
Burmistrz Daley przedstawił też zapis mówiący o tym, aby 35 milionów dolarów pochodzących z dzierżawy parkometrów przeznaczyć na ulgi podatkowe dla właścicieli domów (podatek od nieruchomości). To oznaczałoby, że przeciętny posiadacz domu zapłaci 150 dolarów mniej.
Rada zaaprobowała również prokuratora federalnego Josepha Fergusona na stanowisko nowego inspektora generalnego Chicago, którego biuro jest odpowiedzialne za zwalczanie korupcji w strukturach rządowych miasta.
Marta Kruk
(na podst. Chicago Tribune)
sms
kwiaty
e-kartki


del.icio.us
Digg
Komentarze (5 dodane):
Dodaj komentarz