Senat USA z Solidarnością '89
Amerykanie także pamiętają i doceniają rolę Polski w obalaniu komunizmu. Senat wyraził to specjalną rezolucją. Dzisiaj, 4 czerwca obchodzimy 20. rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów do sejmu.
"Senat oddaje cześć 20. rocznicy zakończenia komunistycznych rządów w Polsce i wyraża podziw dla narodu polskiego za jego odwagę i zdecydowanie w obliczu ekonomicznych trudności i politycznego ucisku za czasów komunizmu" - taka jest treść rezolucji, którą przyjął Senat Stanów Zjednoczonych.
Dokument wyraża także "uznanie dla narodu polskiego za osiągnięcia" po 1989 roku "w budowie demokracji i dla jego wkładu jako partnera na arenie międzynarodowej". Senatorowie ezwali również rząd USA do "dalszego szukania nowych sposobów wzmocnienia partnerstwa z rządem Polski".
Inicjatywę przyjęcia takiej rezolucji wysunęła demokratyczna senator Barbara Mikulski ze stanu Maryland. Wśród sponsorów było także 10 innych senatorów z obu partii, głównie ze stanów posiadających liczny elektorat polonijny, jak Illinois, Nowy Jork, Pensylwania i Ohio.
Także była sekretarz stanu w administracji prezydenta George'a W. Busha, Condoleezza Rice zabrała głos w sprawie polskiego święta. Stwierdziła bez cienia wątpliwości, że Polska odegrała kluczową rolę w obalaniu komunizmu na świecie, a wybory 4 czerwca 1989 r. w Polsce były kamieniem milowym w procesie demontażu komunizmu i upadku bloku sowieckiego. Rice porównała walką Polaków z systemem do amerykańskiej rewolucji z XVIII w., która zmieniła świat.
Była sekretarz stanu podkreśliła też, że Waszyngton zawsze stał po stronie walczących z systemem. Przypomniała między innymi wizytę w Warszawie prezydenta Busha, rady udzielane opozycji i amerykańską pomoc ekonomiczną dla Polski.
Zobacz także:
- Wałęsa: mam już swój dom w Chicago
- Znieśmy wizy dla Polaków, jesteśmy im to winni
- Zawyżone koszty remontu konsulatu Chicago?
auta
paczki
sms
kwiaty
e-kartki



Komentarze ( 1 dodane ):
Dodaj komentarz