FaktyChicago.com - Portal Informacyjny Foto Video Ogłoszenia - faktychicago.com Startuj z nami Podcasting Gry Online Kamery faktychicago.com - portal informacyjny Poznaj nowych ludzi
   Imieniny:    
Chicago:
Kategorie
  • WIADOMOŚCI
  • KRONIKA POLICYJNA
  • CIEKAWOSTKI
  • KULTURA
  • SPORT
  • ZDROWIE
  • CO GDZIE KIEDY
  • KOMUNIKATY
  • ARCHIWUM
Wyślij
  • auta
  • paczki
  • sms
  • kwiaty
  • e-kartki
Sonda
Czy jesteś zadowolony z usług Konsulatu RP w Chicago?
Na Wesoło
Posłuchaj faktów
Kina
Sprawdź repertuar wpisując kod pocztowy lub miasto

Test prędkości łącza
Słownik
na angielski
na polski
© Ectaco, Inc

Strona główna | WYDARZENIA | "Oszust z Dziennika Związkowego"
 
 

"Oszust z Dziennika Związkowego"

06.24.2009
Wielkość czcionki: Decrease font Enlarge font

Kiedy praca jest luksusem, łatwo o takich, którzy chcą wykorzystać ludzką desperację i ufność. Napisała do nas Pani Katarzyna, która stała się ofiarą takiego oszustwa. Poniżej publikujemy jej opowieść. Ku przestrodze...

 

 
Szanowna Redakcjo,

 Do napisania do Was skłonila mnie "przygoda" jakiej stałam się kilka dni świadkiem. Choć "ofiara" to chyba bardziej adekwatne słowo.

 Jako osoba poszukująca od jakiegoś czasu pracy na pełen etat, piątkowe przedpołudnia poświęcam na przeglądanie "Dziennika Związkowego", który drukuje właśnie takie oferty. Nie da się nie zauważyć, jak wiele jest osób ogłaszających się, jako poszukujący jej. Piszę o tym dlatego, że zdaję sobie doskonale sprawę z trudności, jakie są w dobie obecnego kryzysu i jak wiele osób, chcących się utrzymać, będących niejednokrotnie już zdeterminowanych, łapie każdą ofertę, trzymając się kurczowo nadziei, że może tym razem los się uśmiechnie. Podobnie stało się ze mną.

 Mając przed sobą kolejne, nowe wydanie "Dziennika" z wypiekami na twarzy zaczęłam czytać ogłoszenia. Jeden, drugi, piąty i kolejny telefon... Wielu z Was to zna, prawda? Albo słyszymy, że już nieaktualne, albo, że miejsce pracy zbyt daleko i dojazdy pochłonęłyby godziny i galony paliwa. Nagrywamy się, zostawiamy wiadomości o swojej gotowości, ale telefony najczęściej nie oddzwaniają.

 I co? I jest!!! Ktoś odbiera. Mieliśmy szczęście, czujemy już jakbyśmy Pana Boga za nogi złapali. Wszystko brzmi wiarygodnie, a my zostajemy zaproszeni na rozmowę. Emocje sięgają zenitu. $130 dniówki, praca 6 dni w tygodniu, lekka, bo polegająca bardziej na dotrzymaniu towarzystwa niepełnosprawnej osobie, rzekomemu weteranowi z Iraku. Nadal jestem prawie w euforii, nie ma chyba nic, co kazałoby mi użyć resztki zdrowego rozsądku. Zawiodło życiowe doświadczenie, dojrzałość kobiety. Może po prostu to nadmierna ufność w uczciwość ludzką i przestrzeganie moralnych praw?

 Pan, który zamieścił ogłoszenie, to mężczyzna między 50. a 60. rokiem życia, może nie nadzwyczaj wysokiego intelektu (proszę mi wybaczyć), ale aktorem był całkiem przyzwoitym. Wysłuchałam z autentycznym współczuciem, że po blisko 10 latach pobytu w Stanach, a blisko półtorarocznej pracy z Chrisem (ów weteran) zamierza on wrócić do Polski.

 Jednocześnie dowiedziałam się, że chętnych na tę pracę jest tak wielu, że na spotkanie z głównym zainteresowanym trzeba więcej czasu. Spokojnie więc przeczekałam tydzień, po czym dostałam wiadomość, że możemy się już w trójkę spotkać. Pan "teatralny" nie omieszkał wspomnieć mimochodem, żebym pamiętała, na jakich warunkach "ODSTĘPUJE" mi ową pracę. Cóż, prawa dżungli są takie, a nie inne - byłam przygotowana na zapłacenie tygodniówki w wysokości $910...

 Nadeszła sobota. Jadąc starałam się zapamiętać dokładnie drogę, by w razie czego móc bezproblemowo dojeżdżać. Okazało się, że droga zajęła mi mniej czasu, niż myślałam. W Elk Grove Village byłam kwadrans przed czasem.

 Pan z ogłoszenia sprawił zupełnie niezłe wrażenie, jak już wspomniałam. Spotkaliśmy się w Burger Kingu, tuż obok adresu, pod którym miałam się zgłosić. Była to okolica skrzyżowania Elmhurst Rd i Higgins Rd., na przeciwko Burger Kinga jest szary, dwukondygnacyjny budynek, ze sporym parkingiem. Oferuja tam tzw. Weekly Specials - apartamenty do wynajecia za 219 $ tygodniowo.

 Faktycznie na miejscu byliśmy po minucie. Weszliśmy do środka. W niewielkim apartamencie z łazienką i wnęką kuchenną, siedział mężczyzna. Przed sobą miał tzw. balkonik, co sprawiało wrażenie, że ma kłopoty z chodzeniem. To z pewnością był Amerykanin. Twierdzę tak, bo oni mówią jednak inaczej, niż my, Polacy, czy inni cudzoziemcy.

 Zaczął ze mną rozmawiać. Spytał, czy kiedykolwiek wcześniej wykonywałam podobną pracę, czy odpowiada mi 6 dni w tygodniu od około 8, 8.30 do 6 pm. Oprócz śniadań, nie miałam przygotowywać innych posiłków. Podobno miały być dostarczane. W zakresie obowiązków nawet nie było sprzątania, bo ponoć raz w tygodniu przychodziła "cleaning lady". Mieliśmy razem spędzać czas, robić wspólnie zakupy, odwiedzać regularnie lekarza. Nawet mój samochód nie był niezbędne w ciągu dnia, ponieważ weteran korzystał z usług kierowcy, który prowadził jego wózek inwalidzki.

 Na koniec rozmowy zadałam pytanie, czy nie ma dla niego znaczenia fakt, że jestem kobietą, bo przez dłuższy czas, opiekował się nim mężczyzna, usłyszałam: "Nie, nie ma, będę za nim tęsknił, ale ok." Spytał, czy potrzebuję tej pracy. Starałam się odpowiedzieć jak najbardziej lakonicznie "tak", by nie do końca poczuł, jak BARDZO jej potrzebowałam. Przy pożegnaniu usłyszałam: "Do zobaczenia w poniedziałek o 8 rano."

 Cała w emocjach i niemal euforii, opuściłam apartament. Rzekomy opiekun miał mi pokazać, gdzie jest pralnia, office i takie tam. Wyszliśmy, a on mówi: "No to masz ten job, więc teraz nasza umowa." Wiedziałam, że muszę zapłacić. Miało być $910, a ja miałam tylko 600. Wiedziałam o tym, zagrałam va bank, mówiąc: "Mam tylko 600 - to wszystko, co mam. Resztę mogę zapłacić po wypłacie pierwszej tygodniówki. Jeśli mi nie ufasz, powiedz o tym Chrisowi, żeby nie wypłacił mi wszystkiego, tylko tobie oddał. Wtedy usłyszałam, że on nie chciałby mówić Chrisowi, że sprzedaje tę pracę, choć sam ją podobno kupił z agencji. Powiedział: "Ok, zaufam Ci." Nawet pomyślałam, że nie najgorzej jest na tym świecie, ludzie jeszcze sobie ufają. Byłam chyba po prostu szczęśliwa, uwierzyłam, że los się do mnie uśmiechnął, a życie przytuliło.

ogloszenie_820273086.jpg
               To właśnie na to ogłoszenie w Dzienniku Związkowym odpowiedziała Pani Katarzyna Zawadzka

 Nie spałam prawie z emocji całą noc z niedzieli na poniedziałek. Byłam punktualnie. W niedzielę odebrałam jeszcze telefon od rzekomego opiekuna, czy na pewno będę. Chciał uśpić moją czujność. Nie miałam podstaw podejrzewać czegokolwiek???

 Parę minut po ósmej, kiedy nikt po mnie nie wyszedł (wejście do budynku było na kartę), wykręciłam numer pana Janusza - "opiekuna". "Numer poza serwisem" - usłyszałam. I to był moment, w którym naszła mnie pierwsza myśl o oszustwie. Nie chciałam wierzyć, starałam się jakoś zebrać myśli, powstrzymać łzy i zrobić cokolwiek. Pomyślałam, że jeśli nawet "opiekun" zniknął, to w tym domu, w swoim pokoju, czeka na mnie człowiek, który potrzebuje mojej pomocy. Nie miałam do niego nawet numeru telefonu. Wiem - to naiwne, ale miałam przecież numer ogłoszeniodawcy. Jakimś cudem dostałam się do środka. Pokój Chrisa był zamknięty na cztery spusty. NIKT NIC nie wiedział. Pukałam, pytałam ludzi, czy go znają. Wszystko na nic.

 Po około 30 minutach błąkania się bezradnie po budynku, spotkał mnie dozorca i zagroził, że jeśli zaraz nie wyjdę, to wezwie policję. Wyszłam, wiedziałam tylko, że wrócę, kiedy otworzą biuro, o 11 am.

 To były chyba jedne z najdłuższych dwóch godzin w moim życiu. Bezradność i bezsilność, obwinianie się o naiwność. Wszelkie możliwe emocje się we mnie gotowały. Kiedy wróciłam tam o 11, już od wejścia widziałam grupkę ludzi. Wtedy dotarło do mnie, że nie tylko ja padłam ofiarą tych dwóch oszustów.

 Nie miałam siły stać i z nimi rozmawiać. Było tam około 8 osób, głównie kobiety i jeden mężczyzna. Czekali na przyjazd policji, bo NIKT z office nie chciał udzielać ŻADNYCH informacji. Nie poczekałam do końca, nie mogłam słuchać ujadania kobiet, pytających, kiedy byłam, ile dałam, czy kazali mi kupiż chleb. Odeszłam, by postarać się opanować i przełknąć tę gorzką porażkę. Chyba nawet dziegieć ma bardziej słodki smak.

 Próbuję się jakoś pozbierać, odbudować w sobie wiarę w ludzi, może nawet determinację na pobyt tutaj, w USA. Mój świat się nie zawalił z powodu straconych pieniędzy, choć ciężko je wcześniej zarobiłam, nieraz łykając słone łzy, kiedy czułam się tak potwornie zmęczona.

 Opisałam to wszystko, by może ostrzec innych. Nawet jeśli jesteście tutaj od lat i wiecie, że takie rzeczy się zdarzają, może jest jakiś sposób, by się przed tym bronić? Ja chcę wierzyć, że tak. Może należałoby być bardziej pewnym siebie, mieć odwagę, nie kajać się i dziękować za coś, co jeszcze nie jest dane?

 Nie wiem, co zrobię dalej. Póki co, walczę ze swoimi wyborami i dylematami. Może odważę się raz jeszcze kupić w piątek gazetę i... A może pora spakować walizki i wrócić do domu...

 Katarzyna Zawadzka

 

 


 



Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas

Komentarze ( 89 dodane ):

!!!! 06.24.2009
i co p.............. polaczku smiejesz sie z innych i dorabiasz sie ludzka tragedia zeby cie szlag trafil patrioto
Adamus 06.24.2009
Wspanialy przyklad jak polak potrafi wydymac polaka.Tu jesty 99% takich szmaciazy , tu trzeba drugiego Hitlera i wtedy porzadek bedzie a nie wizy tej bandzie znosic. A pani jak bedzie taka naiwna to szybciej stad pani wyjedzie niz przyjechala. I niech pani pamieta od polaka to z daleka.A profesjonalnosc i wiarygodnosc Dziennika Zwiazkowego pozostawiam do oceny opinii publicznej
Beata Plainfield 06.24.2009
Nawet gdyby pani zaprowadzila go za ryj na policje to by was wysmiali , takie mamy tu powarzanie. A moze by nasz konsulat tu cos zaareagowal . A na marginesie mam pytanie czy ten artykul ukarze sie w Dzienniku . Gratuluje naiwnosci i zycze powodzenia przy innych ofertach pracy
xxxxxxxxxxxxx 06.24.2009
ja go widzialem.poznam go nawet w nocy.ale.. mysle ze to byl numer przed wyjazdem.
Kazek 06.24.2009
Przykra sprawa ale , tak sie wlasnie dzieje w srodowisku polonijnym. Jedni chca wykorzystac drugich a oni sa naiwni.Dobrze ze ten temat zostal poruszony ku przestrodze innych.
Mam prosbe , wspomniano dzisiaj na forum portalu o liczbie ludzi tworzacych ten portal , moze moglibyscie pokazac sylwetki tych ludzi tak jak kazde szanujace sie media i szanujace swoich odbiorcow.Pozdrawiam i zycze sukcesow.
thomas 06.25.2009
Mysle ze sprawa nie wyglada tak beznadziejnie i jezeli policja sie tym dobrze zajmie to niema problemu z namierzeniem kolesia nawet jesli telefon byl na karte .A wtedy powinni go pokazac jaki to cwany polaczek wydymal rodakow.
thomas 06.25.2009
Po numerze tel wiadomo juz ze zarejestrowany w LaGrange ale zeby go jeszcze dorwac przed ucieczka do polski to trzeba szybko dzialac,I nogi z d...y powyrywac
Krawiec S. 06.25.2009
Pani Kasiu, trzeba bylo zebrac wszystkich pokrzywdzonych, zaraz jak pani zobaczyla ich i napisac jeden pozew, dorzucic troche $$ na wszczecie sprawy i dzialac a nie kazdy sobie a w sumie na pohybel sprawie. A takze gnac na O'Hare, przypilnowac w najblizszych dniach odlotow i dopasc gostka z policja. Niestety wolicie panstwo pisac skargi i narzekac na rodakow, a przeciez nieuczciwi sa w kazdej grupie narodowosciowej, nie tylko wsrod Nas!
Albin 06.25.2009
albo trzeba bylo wczesniej troche poczytac o tym, jak sie nie dac oszukac. nigdy sie za danie pracy nikomu nie placi. placi sie za wykonywanie pracy!
Kasia 06.25.2009
Mili Panstwo,dziekuje za poswiecony czas na przeczytanie mojej ,,historii,,.Piszac ja,nie oczekiwalam wspolczucia,nie bylo moim zamiarem obwinianie Polakow...Doskonale wiem,ze w kazdym narodzie sa..ludzie i ,,ludzie,,.Jak wspomnialam w calej ,,aferze,, bral udzial rowniez Amerykanin <??>To sie moglo zdarzyc wszedzie i..moze nie kazdemu,ale..komus,podobnie jak ja..nie do konca spodziewajacego sie i ,,oczekujacego,, oszustwa.Zreszta,na ow temat bedzie tyle opinii ilu czytajacych.Jesli ten artykul skloni choc jedna osobe do zachowania wiekszej ostroznosci to juz bedzie o ta jedna oszukana,mniej. Ja rowniez wyciagnelam wnioski z kolejnej zyciowej lekcji.Nie da sie zyc weszac wszedzie podstep i nie ufajac ludziom.To byloby ,,chore,,Jest mi tylko przykro,ot tak,zwyczajnie,po ludzku.Czas jednak leczy rany,a fortuna kolem sie toczy <jak powiadaja>.Los oddaje i dobro i zlo,jakie czynimy,wiec...wierzac w swoja szczesliwa gwiazde,ufam,ze i dla mnie zaswieci..Moze juz wkrotce...
Wszystkim tutaj zagladajacym,zycze pogodnego i milego dnia <a sobie samej jak najszybszego zapomnienia o tym przykrym zdarzeniu>Pozdrawiam.
Zofia 06.25.2009
Co za bezczelnosc, biedna dziewczyna
mirousa 06.25.2009
Polak potrafi skandal kostka do kryminalu wsadzic dla przykladu
mirousa 06.25.2009
Dla przykladu kostka wsadzic do kryminalu to mu sie odniechce nabijac Polakow w butelke Skandal
reck 06.25.2009
A co ma do tego wiarygodność Dziennika Związkowego? Ogłoszenie jest ogłoszeniem i nikt z redakcji żadnej gazety nie leci sprawdzać wiarygodności.
Sama propozycja odstąpienia pracy za "tygodniówkę" jest karalnym oszustwem, nawet agencje nie mają prawa pobierać pieniędzy od tych, którym oferują pracę, jak już, to płacą agencjom płacą pracodawcy.
danek 06.25.2009
Jedna rzecz - to nie jest oszust z Dziennika Związkowego. Tytuł sugeruje, że w redkacji jest oszust, a to już też oszustwo.
Kaziu 06.25.2009
Pani Katarzyno,
Bardzo mi przykro z powodu co sie Pani przytrafilo. Ta banda oszustow powinna siedziec w wiezieniu. Jednak aby to osiagnac Polacy w Chicago (mowie tu o tych uczciwych)powinni zmienic swoj wlasny tok myslenia. Dam Pani przyklad mojej zony, ktora pracowala jako pomoc w servisie sprzatajacym. Nigdy nie wnikalem w to ile moja zona zarabia, to byl Jej wybor. Zatrzeslo mnie dopiero, jak moja zona zrezygnowala z tej pracy, z powodow personalnych i oswiedczyla mi, ze pracodawca nie chce Jej wyplacic ostaniego tygodnia. Twierdzac, ze moja zona nie dala tygodniowego wypowiedzenia i pracodawca nie mial czasu znalesc zastepstwo. Gdy Jej wytlumaczylem, ze jest to nielegalne Ona chciala to poprostu odpuscic. Ja jednak uparlem sie przy swoim i dalem szanse zonie, aby sama zadzwonila do pracodawcy i zarzadala zaplaty. Oczywiscie nic z tego nie wyszlo, pracodawca nie chciala wyplacic. W koncu uzyskalem od zony numer telefonu do Jej bylej pracodawczyni. Kulturalnie sie przedstawilem kim jestem i czego szukam. Uslyszalem odpowiedzi typu: wszyscy tak robia...ja tak moge.... Wytlumaczylem kobiecie, ze faktem jest , ze tak sie dzieje w Chicago, ale to wcale nie znaczy, ze jest to legalne. Na koniec rozmowy oswiadczylem kobiecie, ze bede musial zrobic co musze, aby odzyskac te pieniadze - uslyszalem potem od Niej: Pan mnie straszy? Zapewnilem Ja, ze to nic nie ma wspolnego ze straszeniem. Ja poprostu szukam pieniedzy, ktore sie naleza mojej zonie za prace wykonana. Na drugi dzien moja zona otrzymala telefon od bylej pracodawczyni i otrzymala Swoje pieniadze. Pisze o tym, bo mnie doprowadza do szalu te wszystkie oszustwa, ktorych dokonuja Polacy tutaj zamieszkali na wlasnych rodakach. Musze dodac, ze nie wyplacanie pierwszego tygodnia, czy nie placenie ostatniego tygodnia, bo pracodawca nie znalazl zastepstwa, zatrudnianie pracownikow jako kontraktorow, straszenie emigracja...itp i itd...jest nielegalne w tym panstwie i jest karalne. Chcialbym widziec wiecej naszych rodakow, ktorzy zostali oszukani, aby dochodzili Swoich racji. Przechodzac obok takich wypadkow z obojetnoscia lub "zapominaniem krzywd" jest poprostu nielogiczne. Pozdrawiam Wszystkich, Kaziu.
oops 06.25.2009
Dajcie znac jak go ktos namierzy. Porozmawiamy z nim odpowiednio. Moze nawet w Polsce ktos ich spotka. A moze tego amerykanina ktos wypatrzy. Dajcie znac.
zaradny 06.25.2009
Slynny gwiazdor z LA, J.Deep przylecial do Chicago i jakby od niechcenia rzucil kelnerowi napiwek $4 tys! Ciekawe czy cash czy na karte. Zna ktos nazwe tej restauracji? Adres? To dobra wiadomosc dla naszych barmanek, np: p.Karoliny Obryckiej, czemu nie?! Jak juz cos takiefo robic, to czas zarobic!
Magda 06.25.2009
Wspolczuje Pani! Zycze zeby szybko znalazla Pani prace.

Ja ostatnio z praca biurowa mialam takie podobne "szopki". Facet kazal przyjsc do pracy a zaplaci i stawke mi powie dopiero po 2 tygodniach. Nie poszlam, bo jak nie zaplaci albo da jakies smieszne pieniadze.
Maciej 06.25.2009
Kazdy "swiezak" ktory pierwszy raz stapal po tej ziemi zna ta gazete, jej ogloszenia i tzw "pracodawcow".
Moj dobry znajomy kiedys takiego nieplacacego agregata wymalowal biala farba.
Ja sam natknalem sie na takiego "czlowieka" na samym poczatku. Jak zobaczylem co sie dzieje na tej "budowie", wyszedlem. Na pytanie gdzie ide, dostal piekna "warszawska" wiazanke i tyle go w zyciu widzialem.

Na pocieszenie moge tylko dodac ze takie rzeczy dzieja sie wsrod wiekszosci narodowosci na emigracji...

PS. Bardzo dobry temat i wart glebszej dyskusji a napewno zaglebienia...
Walet Kier 06.25.2009
Najbardziej smutne jest, ze wielu mozna oszukac po raz kolejny.
Oszust i oszukany, do tego trzeba co najmniej 2 osob.
Jeden pragnie (pracy, kasy) a drugi (pragnie te kasiore zdobyc) jeszcze bardziej.
Ktory z nich jest bardziej zdeterminowany,bardziej przebojowy, ten wygra. Dawno temu, prezydent Polski, pan Kwasniewski dal rodakom na bogacenie sie, taka rade: I-szy mln trzeba ukrasc, a potem juz leci! Z kolei nasz wielki noblista L.Walesa, po przylocie do Chicago, po wygranych wyborach dal znac o biznesie,tymi slowy:
najlepiej robic interesy na biedzie i na glupocie.
Wybierajac takich przywodcow, sami wyborcy wystawiaja sie do odstrzalu. Potem jest dziwota, ze inni obrazaja Polakow, ze nie znaja naszej historii z obozami i nie szanuja dokonan.
Tymczasem widac jak jest. A bedzie jeszcze mniej przyjemnie.
Halszka 06.26.2009
Panie "Zaradny" retauracja w ktorej Deep zostawil solidny napiwek to Gibsons Steakhouse.
Pozdrawiam!
Halszka
ZB_yszek 06.26.2009
Do Kazia.
Niezaplacenie za ostatni tydzien pracy, lub nawet za wiecej dni, niemusi odrazu byc czynem nielegalnym. Jesli w umowie o prace, szczegolnie prace kontraktorska (niemylic z kontraktorka budowlana), jest klauzula z tzw. liquadation damage, dotyczaca np. tygodniowego, dwutygodniowego, lub miesiecznego wypowiedzenia, to pracownik ktory porzuci prace wczesniej, traci sume okreslona w kontrakcie o prace. Ta sama regula dotyczy takze pracodawcy, ktory zwolni pracownika bez okreslonego czasu wypowiedzenia. Powyzsza regula dotyczy tylko kontraktowych pracownikow i jest to jak najbardziej legalne. Etatowi pracownicy, nawet ci pracujacy w niepelnym wymiarze czasowym, po porzuceniu pracy musza w ciagu trzech pracujacych dni otrzymac czek za przepracowany czas.
obserwator 06.26.2009
tak,zgadzam sie ze wszystkimi,ze oszustow nalezy nie tylko wytykac palcami,mowic o nich glosno,przeciez oni sa,zyja posrod nas,maja wygorowane ambicje o sobie i swojej patriotyczno-folk-kulturalnej dzialalnosci,a wszystko to tylko-kasa,$,kasa,$,kasa.
DOBRA _DUSZA 06.26.2009
Witam was !czytam wasze komentarze ,i jest mi wstyd ze ja kobieta ktora zna zycie dalam sie tak nabrac, pomagajac pewnemu kontraktorowi , ten mezczyzna walczyl z matka jego dzieci , o odebranie jej opieki nad dziecmi , 8lat i 6 lat , matka tych dzieci jest alkocholiczka ,dzieci byly bite i zastraszane , czeste wizyty policji , oboje rodzice walczyli z soba ,swiadkami tych klutni byly dzieci .Jestem kobieta ktora sama wychowala dwoje dzieci i 3 wnuczki , wiec uwazalam ze mezczyzna taki jak ten kontraktor zasluguje na pomoc , byl zalamany , kocha te dzieci , milosc do tych dzieci stala sie jego obsesja , on ma 56 lat wiec chce cos dla tych dzieci jeszcze zrobic , ale sytuacja finansowa jaka mial , (nie pije nie pali ,pracowity wrecz pracocholik )nie pozwalala mu na zapewnienie tym dzieciom odpowiednich warunkow , mieszkal w wynajetym pokoju , placil alimenty na dzieci , oprocz tego robil zakupy oplacal opiekunke ktora mieszkala w domu matki dzieci ,kiedys byl znanym kontraktorem ale przez romans z matka jego dzieci rozpadla sie jego rodzina , w smutku mowil :dzieci nie sa winne tylko rodzice , Uwazalam ze warto mu pomagac podac reke , ja jestem kobieta silna nigdy nie prosilam nikogo o pomoc liczylam sama na siebie ,wysoko podnosilam glowe w swoim zyciu jak ruszylam to jak czolg szlam do przodu . Moje dzieci sa dorosle maja swoje zycie wychowalam je sama i wpajalam im zawsze ze klamstwo i oszustwo ma krutkie nogi "Zyjcie w tym zyciu tak abyscie nie musialy nigdy nikogo przepraszac " to moje motto , 4 lata temu przylecialam do USA uwazalam ze teraz musze pomyslec o sobie , nie znalam j. angielskiego ale co tam , jak dalam rade w Polsce to i Ameryka choc jest na byka nie bedzie mi straszna , ale dostalam szkole zycia zwlaszcza od rodakow polakow ,tlumaczylam sobie ze nie mozna wszystkich ludzi oceniac jako oszustow i jak tylko ktos do mnie dzwonil z prosba o pomoc pomagalam , Mialam i mam obok siebie uwierzcie mi swojego Aniola ,ten kontraktor zaczal mnie adorowac , zdawal sobie sprawe samemu trudno mu bedzie wychowac te dzieci kiedy uzyska pelne prawa do opieki nad dziecmi , ale musze wam napisac prawde (zadko ktory mezczyzna w tym wieku 56 lat zdecydowal by sie na walke o dzieci za to go szanowalam )bylam sama wiec wolne dni od pracy milo bylo mi spedzac z nim i jego dziecmi ,ktore byly dziecmi naprawde z patologicznej rodziny kupowalam im prezenty powoli probowalam sie do nich zblizyc byly nieufne .Chcialam im pokazac ze miloscia mozna sie dzielic bo milosc jest sila w walce ze zlem ,w pazdzierniku 2008 r moja znajoma wyprowadzala sie z ladnego mieszkania zapropnowala mi abym to mieszkanie ja wynajelam z tym kontraktorem , zadzwonilam do niego : zapropnowalam mu zeby to mieszkanie wynajal , no i jak dzieci bedzie mial na soboty czy niedziele to warto im zrobic taki pokoj z komputerem zabawkami poprostu dac cieplo rodzinne , kontraktor odpowiedzial ze sam nie da rady je oplacic chyba ze ja zamieszkam z nim , ja mam prace z zamieszkaniem wiec pomyslam ze mozna mu tak pomoc , uzgodnilismy ze tak zrobimy , on byl pelen zycia usmiech pojawial sie na jego twarzy , 28 pazdziernika mial sie wrowadzic . 15 pazdziernika zadzwonil do mnie i byl rozczarowany tym ze zwracajac sie z prosba do znajomych ktorym kiedys pomagal o pozyczenie mu pieniedzy , wszyscy mowia mu mnie , w obawie ze im nie odda znali jego sytuacje ,mial fajne zlecenie od architekta ale musial miec conajmniej 5 tys dol aby w to wejsc ,to jego zyciowa szansa i dla dzieci , nie zastanawialam sie dlugo ,powiedzialam sobie pomoge mu , wiec powiedzialam do niego przyjedz do mnie do pracy wypisze ci czek na ta kwote i ruszaj chlopie do przodu , jak przyjechal do mnie , lzy mial w oczach podalam mu czek i powiedzialam wypisz go bo moj angielski jest taki denny zrobie blad i szkoda bylo czasu , kontraktor wypisal czek wpisal na czeku ze to pozyczka na auto ja podpisalam , wsiadl szczesliwy do samochodu pojechal do mego banku ale bank mu nie chcial wyplacic tych 5 tys dol bo nie mial u nich swego konta tylko w innym banku , wiec wrocil sie do mnie spowrotem , pojechalam z nim do banku moja znajoma tam pracuje szybko wyplacila mi 5 tys dol kontraktor stal obok mnie przy kasie ,wiec powiedzialam mu przelicz czy dobrze znajoma kasjerka usmiechnela sie do nas , ale czek ktory dalam kontraktorowi zostal mu zabrany bylam uczciwa wiec przy nim go podarlam ale mialam kopie , on cos chcial powiedziec , ale ja odpowiedzialam mu :Ja te pieniadze odkladalam dla siebie na swoja starosc jak maja ci pomoc to niech w dobrej wierze beda ci pomocne , kontraktor byl znany w srodowisku koscielnym , w sierpniu 2008 r wspolpracowalam z nim w przygotowaniach do XXI Polonijna Pielgrzymka Maryjna CHICAGO - MERRILLVILLE (ale reszty nie napisze ) wiec jako wierzaca katoliczka moze nie zawsze praktykujaca uwazalam ze taki kontraktor jak ten mezczyzna mial prawo zabladzic w ty zyciu i nie mi go osadzac , wrecz przeciwnie jezeli moge to pomagac wspierac , UWIERZCIE MI LUDZIE ZYCIE JEST PIEKNE TYLKO GDYBY SOBIE LUDZIE BYLI POMOCNI I ZYCZLIWI TO ZYLO BY SIE NAM NA TEJ ZIEMI CUDOWNIE JAK W RAJU ALE ZLO OPANOWALO DOBRO LUDZIE SA NARZEDZIEM TEGO ZLA ( zapytam was jak myslicie czy ten kontraktor docenil do co dla niego , zrobilam czy mial na tyle w sobie dobra zeby ulozyc sobie spokojne zycie , czy oddal mi te pienidze , czy ja zamieszkalam z nim w tym mieszkaniu , zwlaszcza ze moja corka 32 lat wdowa z 12 coreczka w styczniu 2009 roku zachorowala ma goza na przysadce muzgowej , jak myslicie czy ten kontraktor byl w trudnych chwilach obok mnie (pisze i placze wybaczcie mi bledy ) 30 czerwac 2009 opisze wam jak zycie uczy pokory
do Duszy 06.26.2009
Duszo Dobra, naiwna i ... grzeszna, niestety. Oczywista, ze kontraktor zabral kase i nie zamierza jej zwrocic Tobie. Wydawalo Ci sie, ze za te glupie $5 tys. kupisz sobie dozgonna wdziecznosc kontraktora ( a moze cos wiecej?).A teraz nie placz tylko doloz jeszcze troche, lec do adwokata (nie zaluj kasy, zeby ci go kontraktor nie podkupil -!- )i wytargaj od lubego co do centa wraz z odsetkami, za uzywanie Twojej kasy. I nie licz, ze zaplaci Ci dobrowolnie. Wiesz jak to sie nazywa? Stracone zludzenia. Francuz powie: ilusion per due ...
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
DOBRA_DUSZKA

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
Ernest Hemingway - Komu bije dzwon
do Duszy 2X 06.27.2009
Dobra Duszo, jestes juz duza a nie rozrozniasz: szczerej rozmowy (na wypadek samotnosci) od zaangazowania!
Nie kazda i nie kazdy mysli i pragnie tego co TY, Dobra Duszo.
Czy nie jestes egocentryczna w swoich wymaganiach wzgledem drugiego czlowieka
Nie oszukuj siebie.
Samotnosc (lub nie) jest kwestia wyboru (Twojego, Duszko) wiec odpowiadaj za swoj wybor.
Moze zdarzy sie zaakceptacja? Jesli tak, to modl sie do Pana Boga.
Ale licz sie z rozczarowaniem.
Twoje oczekiwania rozmijaja sie z tym czego pragnie drugi czlowiek.
Problem z przekazaniem tzw. emocji, wg jednej szkoly jest zamieszaniem w komunikacji, wedlug innej : slaboscia. Duszko, cena za dazenie do porzucenia samotnosci w Twoim przypadku okazala sie za wysoka. Cos mi sie zdaje, ze tak lubisz. A skoro, to nie narzekaj tylko uporaj sie z sama soba. Inaczej szkoda czasu, czyli tzw.zawracanie glowy innym, niewinnym.
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
Paulo Coelho
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
Uwazam ze dojrzalosci nie mierzy sie pieniedzmi i majatkiem jakim siebie chcemy dowartosciowac w oczach ludzi , nawet jezeli bedziecie to czytac to z pewnoscia kazdy z was bedzie mial na ten temat swoje zdanie,czytajac to pomyslicie sobie :ze kobieta sie zakochala ,bala sie samotnosci ,lub chce sie w ten sposob zemscic na kontraktorze bo zrozumiala ze kobieca ambicja ja zawiodla i nie odzyska tych 5 tys dolarow , wiec postanowila to wszystko opisac na portalu Fakty Chicago aby uknuc slodka zemste ale to nie tedy droga:Moglam sie posunac do takie podlosci ze napisala bym , nazwe firmy nr tel nazwisko adres , ale zlo wraca jak bumerang potem pozostaje pustka i niesmak w duszy , pogarda dla siebie samej , Przepraszam za moje wywody chce sie po czesci bronic przed wami za moja naiwnosc w pomaganiu innym , Tak naprawde to nie ma znaczenia czy ten kontraktor odda pozyczone 5 tys dol , wazne jest to ze kiedys moze byc ktos uczciwy kto naprawde potrzebowalby naszej pomocy ,ale doswiadczenie jakie nas dotyka w pomaganiu innym ,zamyka drzwi tym ktorzy tego potrzebuja Nie płacze, że cos stracilam bo to tylko pieniadze srodek platniczy , teraz sie uśmiecham że to mi się przytrafiło.By być szczęśliwym — brakuje nam tylko, abyśmy zdali sobie z tego sprawę , bo najcenniejszym darem od Boga jest milosc do drugiego czlowieka . Dzieki Bogu moja corka wraca do zdrowia ,kiedy byly mi potrzebne pienidze na leczenie mego dziecka pomogli mi tacy zyczliwi ludzie
jak ja ,pomagajac ludziom ponosisz ryzyko rozczarowania nie oczekuj podziekowania , podnos glowe wysoko bo wiesz co soba reprezentujesz , proste 10 przykazan Bozych
hej, hej 06.27.2009
Wiedzialem od poczatku, ze nawijasz bajke o kontraktorze, o pozyczce i niewdzieczniku!
Duszko, to bluff a cale Twoje opowiadanie jedna heca, zmylka, jak mowia:sciema!
Dostalas zadanie pouczania innych, czy tylko po amatorsku naprowadzasz na dobra droge? Daj sobie spokoj. Hemingway, Coelho... kogo jeszcze czytujesz? Moze Sartre, albo Welsha (-) gratuluje poziomu. Tylko Pana Boga w to nie mieszaj. Podpierac sie KIMS kogo nie rozumiesz, wyglada na przerost ambicji, laczony z chronicznym brakiem odpowiedzialnosci. A to sie zgadza u Ciebie Duszko, od samego poczatku.
Badz dla siebie lepsza, sprobuj.
Kasia 06.27.2009
..a ja nazywam to wysokoopodatkowanymi marzeniami...Pewnie kazdemu kiedys sie ,,noga podtknela,kazdy posmakowal goryczy,przezyl takie czy inne rozczarowanie?zawod? I obojetnie,czy ,,placimy,, wieksza badz mniejsza ,,cene,, bo to pojecie jest bardziej jak wzgledne dla kazdego.. Wniosek nasuwa sie jedynie jeden: owe doswiadczenia czy jak je tam nazwac,jesli nawet nie do konca nas naucza,to..z pewnoscia pozwola ,by stac sie..choc odrobine silniejszym..Czas leczy rany,Moja Dobra_Duszo,a jak slusznie zauwazylas..los oddaje,to,co ,,zasiejemy,,...Pokora cudna rzecz,szkoda tylko,ze tak malo..,,praktyczna,, bo jedynie dusze?sumienie? uspokaja,a..,,baty prozy codziennosci,, i tak sa..dotkliwe...
I tym oto moze nie najbardziej optymistycznym akcentem..pozycze Panstwu..udanego weekendu...
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
Witam was czytam wasze komentarze , od samego poczatku kazdy bierze pod uwage ta dramatyczna czes zakonczenia , Kasia pieknie napisala . Wniosek nasuwa sie jedynie jeden: owe doswiadczenia czy jak je tam nazwac,jesli nawet nie do konca nas naucza,to..z pewnoscia pozwola ,by stac sie..choc odrobine silniejszym..Dobra_Duszo,a jak slusznie zauwazylas..los oddaje,to,co ,,zasiejemy,,. .
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
Nigdy nie wiesz, co Cię czeka,
jaką przyszłość los Ci da,
Czas ucieka, życie mija,
ciesz się każdą nutką dnia,
Wszystko to ulotne chwile,
życie tak króciutko trwa.
Lecz gdziekolwiek los Cię rzuci,
będzie dobrze Ci czy źle,
Wiara, Miłość i Nadzieja,
Niech to będzie motto Twe.
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009


hej, hej 27.06.2009
Hemingway, Coelho... kogo jeszcze czytujesz? Moze Sartre, albo Welsha (-) gratuluje poziomu.Odp. Dziekuje mile to .A to sie zgadza u Ciebie Duszko, od samego poczatku.Badz dla siebie lepsza, Odp.los oddaje,to,co ,,zasiejemy,,.
jasiek 06.27.2009
Dobra_Dusza,egzemplarz niereformowalny, dzieki takim duszom moga rozwijac sie biznesy (nie tylko kontraktorskie)oraz poczynac i rodzic dzieci, a potem dobre ciocie i wuje sprzyjac, plenac co zasiane. Dlatego nigdy nie wyjdziemy z przyslowiowego kotla pelnego smoly, a bedziemy podziwiac inne, niekoniecznie DOBRE dusze.
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
jasiek 27.06.2009
Dobra_Dusza,egzemplarz niereformowalny,
jasiu usmiechnij sie ,serdecznie pozdrawiam
Niesiołowski o prezydencie: Ten człowiek jest niereformowalny
Kucharczyk z ISP: Prezydent jest niereformowalny
Niereformowalny kapitalizm
Polscy uczniowie mają dość, czyli niereformowalny minister ...

Słowo niereformowalny jest jakimś ostatecznym wyrokiem.
Dopóty można coś poprawić, zrefomować rzeczywistość dopóty jest
nadzieją na lepszą przyszłość.
Obecny świat zmierza ku upadkowi. Dlaczego?
No bo ludzie odrzucili moralność, odrzucili prawdziwego Boga i nie
chcą się zmieniać na lepsze a cywilizacja, aby przetrwać potrzebuje
ludzi prawych, altruistycznych, moralnie czystych. Takie są tylko
jednostki.
DOBRA_DUSZKA 06.27.2009
Życie to nie imieninowe menu i nie da się go od „a” do „z” zaplanować.

Z mądrego powiedzenia, że życie uczy pokory - powinno się wyciągąć wnioski i było by jeszcze lepiej, gdyby można je było stosować w codziennej praktyce.Nigdy nie sądziłam, że w pewnych kwestiach jestem w stanie ustąpić, że nad pewnymi sprawami jestem w stanie przejść do porządku dziennego. A teraz ? Mam więcej cierpliwości w sobie, więcej empatii dla innych. I to nie jest temat dawania sobie wejść na przysłowiową głowę. Wszystko w granicach rozsądku.
wk 06.28.2009
Prawde mowiac pracy jest duzo ale "damy" z polski nie pojda do pracy za mniejsze pieniadze ale pewnej pracy tylko szukaja kokosow i wcale sie nie dziwie ze tak ich robia w bambusa ,sorry ale pisze co oty mysle od serca.
wk 06.28.2009
mysle ze na takie ogloszenie z zaznaczeniem stawki nie jedna osoba sie skusila , wiec nie warto patrzec na sumy obiecywane
glupi 06.28.2009
duszka nie pij tyle
albo DAJ KAMIENIA
glupi 06.28.2009
codzienna praktyka? imieninowe menu?temat dawania sobie?.... duszka nie pij tyle. gdzie byli twoi rodzice?
Kasia 06.28.2009
wk: owe ,,damy,, jak ,,je,, dosc..sarkastycznie nazwales, raczej nie poszukuja pracy..<podobnie ,,huzary,,;)> Byc moze zapomniales juz albo nie miales wczesniej koniecznosci znalezienia pracy..Moze wiec po prostu nie trzeba generalizowac.Poza tym w tzw.,,przeslaniu,, chodzilo,o cos z gola innego..<bez urazy>
Koziolek 06.28.2009
Cena za marzenia.Czytajac te historie taki nasuwa sie wniosek.Wypadek 1-szy Kasia.Zwykla wiejska pazernosc. $130 NIBY ZA CO ? Nr.2-stare tez wsiowe babsko uwierzylo w swoja atrakcyjnosc. Milosc kosztuje.Wracac do siebie kury macac(jedyna w tym wieku aktywnosc seksualna) i bawic wnuki.
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
Koziolek 28.06.2009

Nr.2-stare tez wsiowe babsko uwierzylo w swoja atrakcyjnosc. Milosc kosztuje.Wracac do siebie kury macac(jedyna w tym wieku aktywnosc seksualna) i bawic wnuki.Odp. Szanowny Koziolku rodzaju meskiego czy zenskiego napisze Tak:NIE WYDAWAJ POCHOPNYCH OPINI :Gdybys czytal/a dokladnie moja wypowiedz "DOBRA_DUSZKA 27.06.2009" to zrozumial/a bys ze nie tedy droga , ludzie maja jedna wade nie przeczytaja do konca i od razu dopisuja swoje oceny ? oceniajac kobiety jako "wsiowe babsko" Juz wiem co soba reprezentujesz ?," Wsiowe babsko uwierzylo w swoja "atrakcyjnosc. " kazda kobieta ma prawo wierzyc w swoja atrakcyjnac ,mezczyzna "wsiowy chlop "tak samo wierzy w swoja uczciwosc i atrakcyjnosc , czy to ze chciala pomoc takiemu kontrakrowi ktory w Polsce byl Nauczycielem wykladowca , (mozna by bylo napisac " Polski wsiowy chlop 56 lat wykladowca z Bialegostoku z jedyna w tym wieku aktywnoscia seksualna chcial sobie kupic adorowaniem kobiete moze w jego oczach naiwna ale pozory myla ( wiec ona mu ja sprzedala za 5 tys dol." Znala swoja wartosc nie w uslugach sex ale w pomaganiu takim "wsiowym nieudacznikom rodzaju meskiego (z calym szcunkiem dla wszystkich mezczyzn , prosze wybaczyc -przepraszam tych ktorzy czuje sie dotknieci moja wypowiedza )Koziolku jak sadzisz co taki kontraktor soba reprezentuje ? Kobiety ktore sie sprzedaja maja przydomek.k..... y a rodzaj meski niczym nie nie odbiega od k.... a meska i do tego taki " Polski wsiowy wykladowca z Bialegostoku dostaje tymczasowa opieke nad dziecmi , dziewczynka 8 lat i chlopczyk 6 lat , jak znowu przeczytasz dokladnie to co pisze to nie oceniaj kontraktora ze jest wlasnie takim mezczyzna ktory swoja nieuczciwosci chcialby skrzywdzic dzieci wrecz przeciwnie on tak kocha swoje dzieci ze dla nich jest w stanie zrobic wszystko bez wzgledu na konsekwencje , gybysmy mogli miec dostep do ludzkich mysli to w zarodku mozna by bylo to zlo zwalczyc lub gilotyna by byla non stop w urzyciu .
Beth 06.29.2009
Odpowiadam na komentarz pana(pani)Koziolek,ciekawa jestem skad u ciebie koziolku taka opinia ,hm ublizasz kobietom od wsiowych bab,mam pytanie moze niezbyt ladne:masz rodzine,a w tej rodzinie sa takze kobiety,czy ty ublizasz im takze w ten prymitywny sposob?Dla mnie tylko osoba prymitywna jest zdolna do wyrazania sie w ten sposob o kobietach,jak rowniez osoby wyrazajace sie o panach tak wulgarnie maja u mnie przydomek"PRYMITYW".KOzioleczku,jesli nie chcesz dozyc do wieku jak to "wsiowe babsko"za wczasu kup debowa jesionke i czekaj na kostusie.Nie wiek sie liczy kochany koziolku,a kultura osobista,a ta przejmiesz tylko w genach.
Beth 06.29.2009
To znowu ja,co mnie jeszcze uderzylo Koziolku w twej wypowiedzi,masz czelnosc krytykowanaia osob pragnacych odrobiny szczescia,w twojej opinii ludzie w starszym wieku nie maja do tego prawa,jak plytki jest tok twego myslenia ,zapamietaj kazdy ma prawo do szczescia,ten ze wsi jak i ten z miasta,jesli juz wprowadziles taki podzial.Dla mnie taki podzial nie istnieje,wszyscy jestesmy tacy sami,ale aby to zrozumiec,musisz pokochac czlowieka,bez wzgledu jakim on jest.
pe es 06.29.2009
Sam pseudonim, wg innych ksywka koziolka: "Koziolek" wskazuje, ze jest on animalem, dlatego jego opinie o ludzkiej Duszy (!) niewiele wnosza wartosci. Ale co tam, wazne ze Dobra_Dusza podzielila sie z czytelnikami, ma nadzieje wyjscia z emocjonalnego impasu, kogos moze przestrzegla, kogos wzruszyla, a napewno zapelnila pustke weekendowej edycji postow na poloportalu: faktychicago. Brawo redakcja, tak 3mac.
,,miastowa baba,, 06.29.2009
Koziolku,a moze oZiolku ? Poziom Twojego komentarza wskazuje albo na przerost wlasnego ,,ego,, badz na leczenie sie z kompleksow .Sloma wyszla juz poza buty,siegnela komputera...Zalosna <jesli>prowokacja sfilcowanego moheru.Zal mi Ciebie.
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
glupi 28.06.2009
duszka nie pij tyle Odp. Jestem abstynetka
albo DAJ KAMIENIA Odp. Czy można nienawidzić z mocą wulkanu i mieć serce, w którym mieszczą sie dobre uczynki zdolne roztopić Antarktydę?

codzienna praktyka? imieninowe menu?
Odp : nie bylam prezentem dalam pomocna dlon w potrzebie ?
temat dawania sobie?Odp POMINMY TO SZEROKIE POJECIE . .. duszka nie pij tyle.Odp. ABSTYNETKA

gdzie byli twoi rodzice? Odp. -jezeli chcesz to odpowiem : rodzice zanim odeszli (nie zyja)
zdarzyli mi przekazac wartosci takie jak: piekno , milosc , szacunek , pokore jesli jestes inteligentna/y osoba to zrozumiesz co mam na mysli . Z WYRAZAMI SZACUNKU DLA TWEGO KOMENTARZA DOBRA_DUSZKA
glupi 06.29.2009
no... dali ci piekno itd. a zapomnieli o jednym . o rozumie. a pytanie bylo retoryczne. przetlumacze. gdzie byli jak cie robili.koniec.nie chce mi sie klikac ,ale czasami przeczytaj co piszesz.prosze.
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
Cd /
zycie uczy pokory

DOBRA_DUSZKA Spokojnie czekala ,kontraktor na wiosne dostal zlecenie od architekta w marcu tymczasowa opieke na dzieci ,wiec mimowolnie zapytala kontraktora czy zechcial by jej oddawac :ile jest w stanie 50 dol tygodniowo z zaleznosci od jego wydatkow, odpowiedzial jej ze jeszcze teraz nie bo sa Swieta Wielkanocne dzieci tak prosza go o Fretki kochaja zwierzeta , chcialby im je kupic ale sa inne wydatki , wiec Dobra_Duszka powiedziala ze kupi dzieciom 2-wie Fredki tak aby kazde z nich mialo swoje zwierzatko , kontraktor z dziecmi przyjechal pod jej prace i pojechali razem do PETCO , dzieci wybraly Fretki i byly szczesliwe , dostaly prezent od Dobrej _Duszki , lecz kontraktor zmienil sie do Dobrej_Duszki zaczynal byc wulgarny w rozmowach zwlaszcza gdy delikatnie mu przypominala :ile mozesz to oddawaj mi , wiem jakie masz wydatki , kontraktor zaczynal byc wulgarny ,wiedzial ze Dobra _Duszka tego nie toleruje zwlaszcza w rozmowach telefonicznych ,Dobra_Duszka zaczynala sie bac tego czlowieka , wiec odeszla od niego ,ale kontraktor uwazal ze ma wobec niego i jego dzieci zobowiazania : przeciesz obiecala mu ze badzie go wspierac , a teraz sie upomina o pieniadze , on odda jak bedzie mial teraz nie ma i nie odda , wymysli sobie bajke ze otrzymuje telefony w ktorych jest zastraszany i ktos grozi jemu i dzieciom ,Dobra_Duszka to robi , on nie ma pieniedzy aby jej oddac wiec go zastrasza , kiedy spotkal Dobra_Duszke w sklepie na zakupach krzyczal, ze dopiero sie dowie jaki to kraj AMERYKA prawa i za zastraszanie jest kara ,juz nie dlugo sie przekona ze on nie zartuje jezeli chodzi o pieniadze to bedzie czekala co najmniej 10 lat i jak juz mu sad zasadzi to on wyrzi zgode ze bedzie spacal po 20 dol ,jako ojaciec ma na wychowaniu dziec i to sa jego wielkie koszta Dobra_Duszka zaniemowila oczy lzami sie zalaly wrocila do pracy , stracila wiare w czlowieka Jakie bylo jej zdziwienie kiedy do pracy przyszedl policjant wreczajac jej wezwanie na stawienie sie do :

IN THE CIRCUIT COURT OF COOK COUNTY ILINOIS COUNTY DEPARTMENT , DOMESTIC RELATIONS DIVISION

Oskarzona zostala przez kontraktora o zastraszanie jego i jego dzieci : Dobra_Duszka byla jego narzeczona i sie rozstali , narzeczona mu pozyczyla 2000 dol pomagajac mu , ale on nie jest w stanie oddac tych pieniedzy i z tego powodu jest zastraszany przez jakiegos mezczyzne ktory grozi jemu i dzieciom a wszystko wynika z tego ze to robota naszej Dobrej_Duszki "

Teraz spokojnie ocencie za i przeciw nie broniac tu Dobrej_Duszki i nie broniac KONTRAKTORA I JEGO DZIECI --------------- CZY WARTO POMAGAC W DOBRZEJ WIERZE

CZEKAM NA WSZE KOMENTARZE

7 lipca sprawa Moze napiszecie mi jak powinnam postapic

jak byscie wy postapili bedac w tej sytuacji
Zapytam was czy ojciec maja prawo wykorzystywac dobro dzieci w ponoszeniu odpowiedzianosci za zaciagniete dlugi
GDYBY TAK MOZNA BYLO RODZIC DZIECI NABRAC KREDYTOW I NIE SPLACAC ICH TLUMACZAC SIE DOBREM DZIECKA
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
TY TAKŻE MOŻESZ BYĆ FAŁSZYWIE OSKARŻONY
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
Barack Obama doradza, jak być tatusiem

Twierdzi, że ojcostwo nie musi być ciężką pracą.

Swoje przemówienie Barack Obama zaczyna od słów: "Bycie dobrym ojcem to najważniejsza praca w życiu mężczyzny"

.
Następnie daje innym ojcom kilka rad i dodaje, że

"nawet najmniejsze momenty mogą mieć największy wpływ na życie dziecka".

Celem kampanii jest pokazanie ojcom kluczowej roli, jaką odgrywają w życiu swoich dzieci, uzmysłowienie, że ich obecność jest niezbędna dla dobra ich pociech.
Odp.
Tylko jak ustalić ,,ojcostwo", ponoc to wie tylko kobieta tak do końca..

ale trzeba przyznać, że wziął na siebie kolejną odpowiedzialność, wykraczającą po za sfere polityki.

Barack Obama mnie szokuje pomysłami jak zjednac sobie Amerykanów, no i przyznaje, ze bywa czasem skuteczny.

Mysle ze za tym wszystkim stoja Jego córki, które nadmiernie rozmawiają z psiakiem domowym.

Czy ja zrobilam taki blad :Dobra_Duszka powiedziala ze kupi dzieciom 2-wie Fredki tak aby kazde z nich mialo swoje zwierzatko ,Dobra_Duszka przyznaje sie ze przeslanie Obamy bywa czasem skuteczny.

Dzieci kontraktora moze tez nadmiernie beda rozmawiają z Fredkami ,moze kiedys jedno z nich zostanie prezydentem USA
Rozmowy dzieci kontraktora z fredkami wplyna na to ze Polacy beda umieli zjednac sie w kluczowej roli, jaką odgrywają w życiu na emigracji
DOBRA_DUSZKA 06.29.2009
Jeszcze w lutym ambasada USA w Polsce informowała, że osoby, które kiedykolwiek przekroczyły czas dowolnego pobytu w USA, nie zostaną wpuszczone na terytorium tego kraju

Odp :
Rzad USA nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielką przysługę wyświadczył narodowi Polskiemu ,W życiu nie słyszałem o żadnym zagrożeniu. A traktowani jesteśmy jak najgorsi. Zobaczycie że już niedługo Amerykanie będą przyjeżdżać do Polski w poszukiwaniu pracy.Ten ich liberalny kapitalizm już dawno zbankrutował, tylko że Polsce grozi to samo, i nadejdzie taki dzień że to amerykanie będą się starać o wizy Oj biada ci Ameryko biada.

Quigley wysłał też do prezydenta Baracka Obamy z apelem o zniesienie wiz dla Polaków. Niestety nie otrzymał odpowiedzi.
W listach do Obamy i do ustawodawców kongresmen przypomina, że Polska jest oddanym przyjacielem i sojusznikiem USA i należy jej się objęcie programem ruchu bezwizowego.Skad my to znamy Polska jest oddanym przyjacielem i sojusznikiem ZSRR jaki wniosek :
OBAMA ANIOL 06.30.2009
IRAN... A POLSKA SOLIDARNOSC ROKU 1980-TEGO
Napisał Marian Baginski
poniedziałek, 22 czerwiec 2009
Jak na zawołanie, polityczne dyskusje w niedzielę 21 czerwca skupiły się na wydarzniach w Iranie. Przewodnią ich myslą było: Porownanie Prezydenta Obamy do Ronalda Regana. Nie tylko, z reszta telewizyjne wypowiedzi, ale też dzienniki były pełne spekulacji, jak tez przypuszczeń, ze Regan ,w tym wypadku zareagowałby tak jak odnosił się to „Imperium Zła”- Rosji Sowieckiej. Na dowód przytaczają opinie ze świata arabskiego, jak też europejskie wypowiedzi. Delikatnie krytykuja Prezydenta Obamę, czy jego rzecznika nienasladujacego Regana. Tymczasem...

Rzeczywistość jest taka: Regan miał przed soba Związek Sowiecki z jego satelitami, jako jeden blok ideologiczny, czego nie ma w wypadku Iranu.

Regan byl przeciwny ideologii komunistycznej, jako sprzecznej z dazeniami ludzi, którym to była ona narzucona silą i układami Yałty. Miał przed soba panstwa bloku komunistycznego, których dowódcy mieli do dyspozycji broń nuklearną,c zego jest brak w Iranie.

Kontakty i wzajemne powiazania gospodarcze z krajami wschodniego bloku były co najmniej sporadyczne. Negociacje rozbrojeniowe, jakie sie toczyły były pełne niedomowień, przekłamań. Stad tez sie wzięło to słynne reganowskie powiedzenie: „Ufamy, ale sprawdzamy”.

Moznaby daej mnozyć argumenty, ale wychodzi to poza ramy tej wypowiedzi.

A porównanie Iranskiego bunutu wyborczego z „Solidarnocią roku 80-tego czy 81-go też mija się z rzeczywistoscią, chciaż na pierwszy rzut mozna dostrzec wiele niby podobieństw( nie biorę pod uwage róznych innych uwarunkowan historyczno-spolecznych, czy ekonomicznych).

Pierwszym rzucajacym się w oczy wrażeniem jest: ‘spontaniczność”. Po dokładniejszym przyjrzeniu się , jak też na podstawie zródeł alternatywnych wiadomosci , widać , z e ten spontaniczny ruch wydaje się nie być, aż tak”spontaniczny” ( chociaż wielu ludzi dołączylo sie na prawdę spontanicznie, ale na pewno nie wszyscy).

Nastepnym , niby podobienstwem jest pretekst wyborów aby wyrazić społeczne niezadowolenie z obecnych teokratycznych rządów. Jest on na tyle uzasadniony, z e rzeczywiście młoda populacja Iranu może być niezadowolona z tych rządów, ale jednoczesnie , zarowno Achmadinejad , jak Moussavi prezentuja podobny profil polityczny, z tym,ze jeden jest bardziej radykalny,( Achmadinejad) , a drugi może takim nie być, bo nie wiele o nim wiemy to wcale nie znaczy, z e dużo rózni sie od pierwszego. Obaj dzialają w społezenstwie religijnie podzielonym.

Religa w Iranie odgrywa wazniejszą jeszcze rolę niż w ówczesnej Polsce ( wierzący katolik-to Polak), z tą róznicą, ze w Polsce wyznanie było jednolite.

W Iranie mamy Sunitów i Shiitów ( mimo, z eproporcja nie jest zachowana). Powyższe odłamy religijne są w różny sposob wspierane przez sąsiednie kraje takie jak: Saudi Arabia , Egipt, Irak , Kuwejt czy Syria. Dodajmy do tego ,że są tam roznice etniczne . Potomkowie Persow myślą inaczej ,niz Arabi, aKurdowie tez chcą wyrazić swoje zdanie.

W Polsce nie mielismy takich różnic narodowosciowych , gdy idzie o liczbę.

Oczywiscie, obojętnie co się stanie, jak zauważył Londynski Al-Sharq Al-Awsat, będący własnoscią Saudi Arabii : „Iran technicznie zmienił się i będzie tam nowy kierunek w polityce”. Nie chodzi tam o totalna zmianę reżymu, jaki dokonał się za Khomenei w przeszłości, ale o ulepszenie juz istniejacego systemu władzy, bardziej otwartegona potrzeby młodej populacji iranskiej dozącej do odgrywania przewodniej roli w tym regionie.

Jednak przynajmniej niektorzy Irańczyci wydają się protestować przeciw poparciu takich kontrowersyjnych organizacji jak Hezbollah , czy wspieraniem przeciwrządowych grup w innych krajach. Po prostu chcieliby , aby była najpierw reforma społeczno-ekonomiczna w ich kraju, a potem pomoc innym.

Ze wzgledu na objektywizm nalezy tez dodac, ze w obu wypadkach w Polsce ,jak w Iranie odwaga protestujacych jest wspólną cechą, ale chyba na tym konczy się podobienstwo.

Nie chce juz dodawać, ze tego typu wypowiedz z gruntu rzeczy jest powierzchowna i na niuanse , jak też na głębsze rozwazania,, ani nie czas, ani to pora”.

Marian Baginski

Development Specialist
Glenview, IL
Beth 06.30.2009
Szkoda,ze my polacy nie potrafimy wspolpracowac razem.To takie smutne.
3x 06.30.2009
Dobra Duszko.Pszytaczasz komentarze na temat Prezydenta,to juz jest 1-szy blad,jak rowniez P.Mariana Baginskiego-blad nr.2.Temat byl zupelnie inny.Takze to ,ze kupilas dzieciom kontraktora fretki to juz twoja sprawa i twoja decyzja,wiec nie zadaj zwrotu pieniedzy za nie,a jesli to byl prezent,to dlaczego je wypominasz?To nie fair.Duzo faktow jest
sprzecznych w twojej wypowiedzi,a jakie?
sama odpowiedz sobie na to pytanie.Nie pochwalam postepowania kontraktora,ale i ty nie jestes bez winy.Sorry,ale taka jest prawda.
Koziolek 06.30.2009
Coz za kompleksy nieudolnie przykrywane demokracja.Ludzie z roznych srodowisk roznia sie na pierwszy rzut oka.Do tego jeszcze sa roznice w mentalnosci.Masowo przybyla tu "wiocha"czujac sie anonimowo zatraca tz.moralnosc i wspolzyje ze soba w roznych konfiguracjach.W imie rownosci rasowej wsiowe kobiety lubia byc kopulowane przez mirzynow lub zydow.Zreszta ludzie ze wsi za pieniadze zrobia wszystko. Natomiast madrali ktory marzy o wprowadzeniu wiz dla Amerykanow pragne powiedziec by sie o nas nie martwil.Tak dziadowski kraj jak Polska nic takiego nie zrobi, bo kazdy turysta zostawiajacy pieniadze jest na wage zlota.Natomiast pod konsulatami USA kolejki.Twarze w tych kolejkach malo ciekawe ale "ekologiczne"czyt wiejskie i jedno marzenie by wyludzic wize.Co to, czy wzrost ceny dolara tak uatrakcyjnil Ameryke?.Niestety zapomnijcie o zniesieniu wiz.Przyklady zachowania sie Polakow w Angli(juz ich tam nienawidza i nie chca),Niemczech,Wloszech czy Austri sa powodem selekcji przy wjezdzie do USA.Budujcie wiec 2-ga Japonie w PRL-u bis.GOOD LUCK.
DOBRA_DUSZKA 06.30.2009
Prezentu nie wypominam nawet bym nie smiala tego napisac ,to byl prezent dla dzieci nie dla kontaktora , a nie szukam usprawiedliwienia , pomagajac juz jestes winna , ale tak sobie pomyslam czy warto to pisac , ja sama wiem ze zrobilam blad wiecie jaki "POMAGAC BLIZNIEMU TO GRZECH " to zapamietam do konca zycia droga to nauczka ile nocy nie przespanych ile upokorzenia ile pytan zadaje sobie teraz wlasnie teraz Polak madry po szkodzie" nie zycze tego co ja przezywam nikomu naprawde nikomu
Koziolek 07.01.2009
Komentarz do portalu.Mili Forumowicze pozwolilem sobie dodac moja opinie,ktora tez jest forma odpowiedzi osobom komentujacym moj poprzedni wpis. Niestety komentarz moj zostal zdjety mimo ze nikogo personalnie nie obrazal.No coz gratuluje cenzury na poziomie gminnego komitetu PZPR i "wiejskiego poczucia humoru"
3x 07.01.2009
Pani Kasiu ..a ja nazywam to wysokoopodatkowanymi marzeniami..odpowiedz sobie na to pytanie.Kontraktor to mężczyzna między 50. a 60. rokiem życia
administrator 07.01.2009
Panie Koziołku komentarz nie został usunięty. Może Pan go zobaczyć powyżej. Czasami prosimy poprostu o chwilę cierpliwości.
Kasia 07.01.2009
Pani/Panie 3x
Moj komentarz,w ktorym uzylam sformulowania ,,wysoko opodatkowane marzenia,, byl skierowany ,,do historii Dobrej Duszki.Jestem zbyt pochlonieta innymi problemiami,by w chwili obecnej miec czas na marzenia,nawet te BEZ podatku.Poza tym od dawna juz staram sie ,,nie marzyc,,bo mniej przy tym rozczarowan.

DOBRA_DUSZKA 07.01.2009
,,nie marzyc,,bo mniej przy tym rozczarowan, zgadzam sie Kasiu
Nigdy nie wierz w sady w Ameryce /uczciwemu wiatr w oczy 07.01.2009
Dlaczego moja wypowiedz : komentarz nie został usunięty. .No coz gratuluje cenzury na poziomie gminnego komitetu PZPR i "wiejskiego poczucia humoru".GOOD LUCK
.!.. 07.01.2009
ten caly koziolek ze znajomoscia 'good luck' to chyba naprawde jakis niespelniony dzialacz:)
DOBRA_DUSZKA 07.16.2009
Witam :juz po wszystkim sprawe wygralam , czy jest sprawiedliwosc ,czasem jest ale to lud szczescia
wk 07.17.2009
ja tak czytam , obserwuje wasze komantarze - wysuwam wniski , ze nikt z was nie ma ochoty pracowac , tylko siedziec na tym necie i pisac glupoty z powodu jenej " biednej" Kasi ,a ty Kasiu juz dawno powinnas wziac sie za robote a nie szukac litosci na fomum .... z powazaniem wk
koziolek 07.17.2009
No prosze, jakie to pisanie proste, jakie jasne, jakby z dziennika zw. albo z radyja jakiego na polonii i masz : "komAntarze...wnIski...jeNej... fomum..."
Wszystko w jednym zdanku! Telo blynduff. Literat sie znalazl.
Piotrek A 09.02.2009
Uwaga na kolejnego oszusta Ukraincow oferuja roznoszenie ksiazek telefonicznych Yellobook po roznnych stanach USA oferujac 90-110 dolarow za NIBY 9 godzin pracy co jest klamstwem pracuje sie czesto od 8am do 8pm.Oczywiscie nie informuja otym co wchodzi w zakres obowiazkow
Za ta niby wspaniala prace trzeba zaplacic 600$ .Ok poznej okazuje sie ze po 3 tygodniach nie nadajesz sie do pracy bo i tu rozne dziwne argumenty
Oczywiscie problemy z wyplatami mi zalegaja 900$
oferuja niby tez super prace na sprzatanie co jest nieprawda jak im zaplacisz nie odbieraja telefonow TYPOWE UKRAINSKIE ....
Kama 09.03.2009
Ja tez uwazam ze to nie jest problem go namierzyc nawet w glupim Burger King sa kamery, wystarczy z filmu zrobic zdjecie puscic w polska prase albo telewizje .. a reszta moze sie sama potoczy, takich ludzi trzeba karac bo coraz wiecej osob sobie pozwala na takiego typu sytuacje
kamil 10.08.2009
nastepnym oszustem reklamujacym sie w Dzienniku Zwiazkowym jest Tomasz Galdyn Gnojek zatrudnia ludzi na "murzynowie" do remontu domow i placi czekami bez pokrycia oczywiscie telefonow nie odbiera. Ale poniewaz jest goral to w kazda niedziele w kosciele sie modli do Boga .
Martha 10.08.2009
Oszustow oglaszajacych sie w Dzienniku Zwiazkowym,jest sporo wiecej.Uwazajcie tez na Ukrainca,ktory zleca remonty lazienek.Daje zaliczke na poczatek,a pozniej nie wyplaca reszty,po skonczonej pracy.
Przestalam juz czytac ta..,,POCZYTNA,, gazete!
Polka 10.08.2009
Trzeba mowic o takich sytuacjach , oszustwach itd .Nie kazdy musi uczyc sie na wlasnych bledach , a panowie tutaj co jeden to madrzejszy ,a przy tym potrafia tylko krytykowac i to wlasnie samo mowi za siebie jakimi /ludzmi/ tak naprawde sa.
zorro 10.19.2009
nauczcie sie szanowac wzajemnie to inni beda was szanowali.
XXXXXX 10.19.2009
Warto pamietac ze takich oszustow w Chicago jest wielu Dobry czlowiek w dobrej wierze pomaga , za dobro dostaje w morde ale takie jest to cholerne zycie kopna ciebie kopnij jego zwlaszcza takich jak wyludzaja pieniadze
3x 10.19.2009
Oszustow oglaszajacych sie w Dzienniku Zwiazkowym,jest sporo wiecej.Uwazajcie ten to juz nie ma srupolow

JOHN'S REMODELING
& CARPENTRY CO &


02.04.2010
takich s.............. polaczkow powinno sie powywieszac ja mam przyklad wyegzekwowania pieniedzy od polaczka kontraktora staram sie juz od jednego roku i nic ani policja ani nikt nie umie mi pomoc zenada w tej ameryce pozdrawiam wszystkich uczciwych
WLADIMIR 03.17.2010
MÓJ ZNAJOMY STRACIŁ TYLKO $100 MNIEJ!!!AGENCJA PRACY NADAL OGŁASZA SIĘ..
UWAŻAJCIE NA EMPLOYMENT OFFICE W DZIENNIKU ZWIĄZKOWYM!!!!!!
Estetka 03.17.2010
Takim samym oszustwem jest sprzedawanie przeterminowanych artykulow w sklepach spozywczych, juz nie tylko polonijnych. Idzie taka "Marysia" jak ja do sklepu, chce sie pozywic, robi zakupy, przychodzi do domu wyladowuje siatki, oglada se zdobycz, a tu cos jest przeterminowane. No trafia na miejscu !!! Jak nie trzeba, to sprawdzam date waznosci, ale na ogol to nie pamietam ;(
Glos 03.18.2010
Pani Kasiu, jest pani osoba dojrzala i to, ze nie wyczula pani podstepu...jest troche dla mnie dziwne. Czasy sa, jakie sa, a ludzi sa, jacy byli, sa i beda i tego nikt nie zmieni, natomiast my mozemy sie zmienic i zaczac troche myslec. Oczywiscie wspolczuje pani, bo sam mialem dawno temu podobne sytuacje, dopki nie doroslem (tu bez podtekstow) i z calym szacunkiem dla pani, ale piszac, tu cytat "...mężczyzna między 50. a 60. rokiem życia, może nie nadzwyczaj wysokiego intelektu proszę mi wybaczyć...", nie jestem do konca przekonany, kto tu sie wykazal "nie nadzwyczaj wysokim intelektem", moze tak mialo wygladac, aby pani poczula pewnosc iz ma przewage...?
Ludzie myslcie, to nie boli!!!
Monika 11.02.2010
pani kasiu ja jestem tak jak Pani zarzenowana.Moj pracodawca posadzil mni o grzebanie w
szufladzie i wiadomo ze po takich oszczerstwach nie przy
szlam juz do pracy,pilnowalam u Polakow dwoje dzieci pracowalam tam 19 miesiecy a na domiar zlego wstrzymali mi czeka na kacie na 540 dolarow .Czuje sie podle bo jestem i zaw
s
ze bylam uczciwa.Oni sa wlascicielami Firmy T
ransportowej maja pieniadze ja zyje o
d czeka do czeka .Cwaniacy i zlodzieje nie maja sumienia.P

rzyk
re ale pr
awdziwe.
franek 12.01.2010
j................... ameryka dla fizoli i psycholi !!!!!!!!!!!!!
Problem polega na tym ze ten "szmatlawiec" 02.18.2011
pod tyt.Dziennik Zwiazkowy nie ponosi odpowiedzialnosci - ale tez nie nie powie z imienia i nazwiska o tym BYDLAKU - ostatnio czytalem ANGORE gdzie ludzie opisuja swoje doswiadczenia z oszustami , gdzie podane sa imie ,nazwisko lub tez nazwa (pseudo) firmy . Ale zyjemy przeciez w wolnym kraju
heniek 03.11.2011
Wasze wszystkie komentarze sa beznajdziejne, zaden z was nie pomyslal by poddac mysl dla nierozgarnietej baby ze sie nie placi z gory, tak nie duzo trzeba bylo pomyslec dlaczego on (oszust) chce pieniadze ode mnie za prace ktora jeszcze nie rozpoczelam? Faktem jest ze wy wszyscy razem z ta nierozgarnieta baba jestescie narodem malo umyslowym innym slowem KIEPSCY. Oszusci beda zawsze istniec dopuki istnieja naiwniaki.
kajetan 03.11.2011
szkoda dziewczyny ale za naiwnosc sie placi droga cene a ten jakis tam cwaniak koziolek to w/g mniePrymityw cwaniak wielki Amerykanin polskiego pochodzenia szkoda mi dloni pisac wiecej bo moje palce maja wieksza wartoscniz ten koziol- koziolek on jest mniej niz Zero w moich ocach wszystko
oszukana 05.24.2011
Ostrzeżenie!!!! Nie podejmujcie pracy w "SMAKOSZU" przy Lavrance-Central, tam też jest duzy problem z zapłatą za wykonaną prace...!!!!!!!!!!
Wojtek 09.03.2011
Jezeli ktos ma jakis pomysl to ja chetnie dolacze.Tez zostalem oszukany
przez firme sprzatajaca Magda ktora
oglaszala sie w Dzienniku Zwiazkowym.
Szukam sposobu zeby ja dokladnie namierzyc tez nie odbiera telefonu.

Dodaj komentarz comment

    Podyskutuj na czacie comment
  • print Wersja do druku
  • Plain text Wersja tekstowa
Tagi
Artykuł nie zawiera tagów
Oceń artykuł
3.50
  • Najczęściej czytane
  • Skończy się "wolna amerykanka" w policji. Raporty z każdego użycia paralizatora
  • 9 lutego to Dzień Lecha Wałęsy... w stanie Illinois
  • Kontrowersyjne place zabaw. Od Coca-Coli, albo żaden
  • Gołota napisał wiersz dla Szymborskiej (WIDEO)
  • Ostatnie komentarze
avatar xxxx
Sorry Andrzeju Za Tych Wiesniakuw Tutaj Wielki szacunek Do ciebie za to co Zrobiles za Swoich czasuw , Rub na co masz ochote i sie ...
avatar Koziolek
Koziolek zapytowywuje datowego co znaczy"debitelowany"?Czy chodzi o depilowany,a moze deliberowqany.Koziolek wie ze datowy na codzien mowi wiejska gwara,ale uprzejmie uprasza, by pisac jezykiem zrozumialym nawet ...
avatar ksiadz @ Walesa
Ani beeeee, ani meeeee, ani kukuryku....B. Smolen trafil w 10 tke.
Mapa
Podaj nazwę, adres lub kod pocztowy szukanego miejsca:
Wyślij
Pogoda                        Chicago, IL

 
Strona główna | Ustaw jako strona startowa | Redakcja | Reklama | Współpraca | Archiwum | Praca w Anglii
Copyright © 2008-2012 Fakty Chicago, LLC. All rights reserved.
Reproduction in whole or in part without permission is prohibited.
The comments are property of their posters.
śmieszne filmy skuteczne odchudzanie