Niższe podatki w powiecie Cook?
Wciąż słyszymy tylko o podwyżkach podatków. Czasem zdarza się jednak cud! Wśród nowinek podatkowych pojawia się i ta dobra. Zastrzyk gotówki federalnej może oznaczać, że mieszkańcy powiatu Cook nie będą musieli płacić podatku od sprzedaży.
Szef rady powiatu Cook Todd Stroger planuje zmniejszyć poziom podatku od sprzedaży o 0,25 procent. Jeszcze niedawno pamiętamy, jak wzywał do podwyżki podatków, by załatać dziurę budżetową. Rada zaaprobowała podwyżkę o 1 procent. Tym samym najwyższy poziom podatków w Chicago był najwyższy spośród wszystkich większych miast - 10,25 procent.
Co się zmieniło?
Stroger stwierdził, że pieniądze z funduszu stymulacyjnego pozwolą teraz niektóre podatki obniżyć. Wspomniany podatek od sprzedazy będzie niższy o 0,25 procent. Oznacza to, że za zakupy wartości 100 dolarów zapłacimy o 25 centów niższy podatek.
"Powiat spodziewa się funduszy z pakietu stymulującego gospodarkę, które zasilą budżet. Trwają także negocjacje z władzami stanu Illinois w sprawie dotacji na służbę zdrowia" - napisał Stroger w oficjalnym oświadczeniu - "To otworzyło nam drogę do ograniczenia wzrostu podatków."
Na podatek wynoszący 10,25 procent składa się: 1,75 dla powiatu Cook, 1,25 dla miasta Chicago, 6,25 dla stanu Illinois, a pozostały 1 procent trafia do Regionalnego Urzędu Transportu.
Mieszkańcy przedmieść płacą zatem 9 procent podatku. To bardzo dużo, w porównaniu z innymi powiatami, np. w DuPage - 7,25 proc., w Lake, McHenry i Will - 7 proc.
W zeszłym roku Stroger przekonywał radę, że podniesienie podatku jest konieczne, bo przyniesie to 400 mln dolarów więcej dochodów. Przeliczył się jednak, bo gospodarka się załamała, a wraz z nią ochota na robienie zakupów.
W dodatku niektóre miejscowości na południowo-zachodnich krańcach powiatu chciały się odłączyć od Cook. Na przykład urzędnicy z Palatine przyznali, że woleliby przyłączyć miejscowość do powiatu Lake, ponieważ są tam niższe podatki.
Teraz propozycja obniżenia podatku trochę uspokoi nastroje, ale niektórzy mieszkańcy Chicago zauważają, że to bardzo niewielka obniżka i na pewno niewystarczająca.
"Powinno się go obniżyć przynajmniej do 6 procent" - postuluje Gia Welsh - "Jeśli zwykły obywatel ma mało pieniędzy w swoim portfelu, wysokie podatki są dla niego rujnujące."
"Jestem w wieku, w którym liczy się każdego centa" - mówi z kolei John King - "Poziom podatków jest po prostu śmieszny."
Rzecznik powiatu podkreślił, że wciąż istnieje poważny problem z niedoborami środków na służbę zdrowia i w najbliższym czasie trzeba koniecznie się tym zająć. Na razie zatem nie wiadomo, kiedy obniża podatku weszłaby w życie.
Renata Harpula
(Na podst. CBS2)
Zobacz także:
- Quinn: stan stanął w obliczu kryzysu
- Możliwe podwyżki podatku stanowego
auta
paczki
sms
kwiaty
e-kartki



Komentarze ( 6 dodane ):
Dodaj komentarz