Czy policja próbuje zastraszyć Obrycką?
W sądzie trwa proces w sprawie brutalnego pobicia barmanki przez policjanta w jednym z chicagowskich barów. Wczoraj podczas kolejnej rozprawy Karolina Obrycka i jej adwokat wyrazili swe niezadowolenie, kiedy na salę sądową wszedł uzbrojony policjant zeznający w tej sprawie.
Adwokat poszkodowanej złożył w tej sprawie apelację, argumentując to tym, że pistolet wniesiony przez oficera na rozprawę sądową skierowaną przeciwko koledze po fachu, wzbudza strach i może stać się psychologicznym zagrożeniem dla wnoszącej pozew Obryckiej.
Sędzia prowadzący sprawę rozwiązał problem i nakazał policjantowi odłożenie broni podczas przesłuchania mimo, iż zgodnie z prawem każdy policjant, który udaje się do sądu w godzinach odbywania służby musi wnieść ze sobą na salę broń.
Ponieważ biuro adwokata Obryckiej znajduje się w okolicach Lisle, miejscowości znacznie oddalonej od miejsca pracy policjantów zeznających w sprawie, nie mają oni innego wyjścia jak wnosić ze sobą broń na salę. Z tych powodów sędzina Amy St. Eve ustaliła, że miejsce rozpraw zostanie przeniesione do sądu Dirksen’a w centrum Chicago.
Sprawa ta wywołała szeroką dyskusję w kręgu adwokatów, którzy zastanawiają się teraz, czy policjant na służbie udający się do sądu powinien wnosić na salę rozpraw broń. Zdaniem adwokatów Obryckiej, ich klientka poczuła się osaczona i wejście uzbrojonego policjanta na salę zinterpretowała jako probę jej zastraszenia.
sms
kwiaty
e-kartki



del.icio.us
Digg

Komentarze ( dodane):
Dodaj komentarz