Ameryki nie stać na tradycje?
I znów wszystkiemu winien jest kryzys. Zabiera nam nie tylko pieniądze, pracę i domy, ale nawet zabawę. Na przedmieściach odwołano część obchodów z okazji święta 4 lipca.
Niektórzy mieszkańcy przedmieść Chicago będą musieli w tym roku albo obejść się bez podziwiania fajerwerków, albo wybrać się na dłuższą wycieczkę, by je zobaczyć. Dla wielu Amerykanów właśnie pokaz sztucznych ogni to najważniejsza część obchodów święta 4 lipca i nie wyobrażają sobie bez nich zbliżającego się weekendu. Bez spektakularnego pokazu w Chicago 3 lipca i nieco mniejszych, dzień później na przedmieściach.
Wietrzne Miasto planuje zorganizować pokaz fajerwerków jak zwykle, z takim samych rozmachem. Ale dla niektórych miejscowości to zbyt duże obciążenie finansowe w tym roku.
Robert Svarz planował oglądać fajerwerki na Memorial Stadium w Joliet. Dokładnie tak, jak robi to co roku od 50 lat. Ale tradycja w tym roku o mało nie została przerwana. Organizatorzy zwrócili się do mieszkańców o finansową pomoc w realizacji pokazu.
"To tradycja Joliet. To tradycja Amerykanów. Nie można sobie ot tak tego odpuścić" - mówi Robert Svarz.
Dlatego mieszkańcy zrobili składkę. Najniższa dotacja to 1 dolar, a najwyższa to 100 dolarów. Udało im się zebrać 9 tys. dolarów. I fajerwerki będą.
"Oni nie tylko zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Wydali też ulotki, w których napisali, jak ważne jest podtrzymywanie tradycji" - mówi Russ Slinkard, szef komisji handlu w Joliet.
Inne społeczności nie miały w sobie samozaparcia i pokazy odwołano. Nie będzie ich w tym roku w: Harvey, Berwyn, North Riverside, Elgin i Gurnee. Inne z kolei organizują pokaz, ale obchody święta zostaną okrojone. Tak chce zrobić między innymi Itasca. Kilka miejscowości planuje też zjednoczyć siły i wspólnie zorganizować uroczystości. Na przykład Elmhurst i Wood Dale dokładają się do pokazu, który organizuje sąsiednie Bensenville.
"Myślę, że to bardzo ważne, że współdziałamy razem i wspólnie zorganizujemy naszym mieszkańcom dobrą rozrywkę" - uważa DiCianni.
Niestety, przewidywania ekspertów wskazują, że również za rok, podczas 64. obchodów święta 4 lipca będą potrzebne szczególne wysiłki, by zorganizować pokazy sztucznych ogni.
Poszukaj fajerwerków w swojej okolicy. Tutaj znajdziesz listę miejsc, gdzie będzie można je oglądać.
Renata Harpula
(Na podst. ABC7)
sms
kwiaty
e-kartki


del.icio.us
Digg
Komentarze (1 dodane):
Dodaj komentarz