Fakty Chicago - Portal Informacyjny Chicago | Informacje USA | Polish News | Media | Wiadomosci Polonia: Walka o budżet stanu trwa ================================================================================ cmsadmin on 06.01.2009 W wyniku pierwszej decyzji - dziura budżetowa wydaje się jeszcze większa. W wyniku drugiej - trochę mniejsza. Plan podwyższenia podatku od od dochodu z 3 do 4,5% miał przynieść 4,5 mld dolarów dochodów do stanowej kasy, która jak wiadomo świeci pustkami. Izba Reprezentantów w niedzielę propozycję tę odrzuciła stosunkiem głosów 42-74. Ale to nie znaczy, że podwyżka już nam nie grozi. Gubernator Pat Quinn, który ów plan forsował, zamierza spotkać się w poniedziałek z liderami Demokratów i Republikanów w Izbie Reprezentantów, by po raz kolejny przekonywać ich o potrzebie wprowadzenia takich zmian. Zwłaszcza zależy mu na demokratycznej większości, bo w tej sprawie jest mocno podzielona. "Jestem bardzo rozczarowany, że nie udało się uchwalić dochodów, które zrównoważyłyby nasz stanowy budżet na nadchodzący rok fiskalny" - mówił w niedzielę Pat Quinn - "Jestem rozczarowany, ale nie poddaję się." Gubernator ma 10 tygodni na to, by znaleźć sposób na znalezienie brakujących w budżecie pieniędzy, czyli albo przekonać stanowy Kongres do poparcia jego propozycji, albo zdecydować się na drastyczne - jak to nazwał jeden z Demokratów - "apokaliptyczne" cięcia wydatków. Udało się natomiast w stanowym Senacie przeforsować ustawę, na mocy której otworzone zostaną kasyna: w Chicago, Rockford, Park City w powiecie Lake i w Danville we wschodnim Illinois. Szacuje się, że ich uruchomienie przyniesie 1 miliard dolarów zysku rocznie. Przypomnijmy, że Izba Reprezentantów podczas trwającego właśnie maratonu legislacyjnego uchwaliła także między innymi limity wpłat na kampanie wyborcze: indywidualne osoby mogłyby przekazywać najwyżej 5 tys. dolarów rocznie, a korporacje, stowarzyszenia, czy inne organizacje - 10 tys. Przyjęto także ustawę zakazującą kierowcom wysyłania sms-ów podczas prowadzenia samochodu. W przeciwnym wypadku prowadzący samochód zostanie ukarany mandatem w wysokości 75 dolarów. A w przypadku trzeciego złamania tych przepisów w ciągu roku może nawet stracić prawo jazdy.