Znakomita dyspozycja i czwarte zwycięstwo z rzędu
Znakomita druga odsłona meczu i równie dobra ostatnia część spotkania przy dobrej dyspozycji zawodników Chicago Bulls była głównym czynnikiem, który pomógł rozgromić przyjezdnych z Philadelphii 122:90.
Koszykarze Chicago Bulls odnieśli swoje 4 zwycięstwo na przełomie tylko 5 dni. Zdobywając 122 "oczka" ustanowili swój rekord sezonu w ilości zdobytych punktów. Rekord klubu pobił również Kir Hinrich, który ze znakomitą celnością zakończył wczorajsze spotkanie jeśli chodzi o rzuty z dystansu. Pobił on wcześniejszy rekord należący już od dłuższego czasu do Bena Gordona.
Wiele osób krytykowało władze Bulls za przeprowadzone roszady w składzie, wytransferowanie Johna Salmonsa i Tyrusa Thomasa, jednak nowo pozyskani gracze - Hakim Warrick i Ronald Murray rozegrali wczoraj bardzo dobre zawody. Pierwszy zakończył spotkanie z 15 punktami, 9 zbiórkami i 2 blokami na koncie, a drugi z 12 punktami, 3 zbiórkami, 2 asystami i 1 blokiem (trafił 2 trójki).
W szeregach Bulls aż 7 zawodników zdobyło co najmniej 12 i więcej punktów. Najlepszym strzelcem okazał się Taj Gibson, który zdobył 20 "oczek". Zebrał on również z tablic aż 13 piłek. Jego poczynania bardzo dobrze wspierali Kirk Hinrich i Derrick Rose, którzy dołożyli po 17 punktów. Double-double zanotował również środkowy Brad Miller, który zdobył 15 punktów, a także zanotował 10 zbiórek.
Chicago Bulls nadal zajmują 6 pozycję w Konferencji Wschodniej, tracąc aktualnie tylko 2 gry do piątych Toronto Raptors.
Chicago Bulls - Philadelphia 76ers 122:90 (25:23, 33:16, 30:30, 34:21)
Chicago Bulls: T. Gibson 20, D. Rose 17 (1), K. Hinrich 17 (3), B. Miller 15 (1), H. Warrick 15, L. Deng 12, R. Murray 12 (2), J. Johnson 7, J. Pargo 3 (1), A. Law 3, J. Noah 1, D. Brown 0
Philadelphia 76ers: A. Iguodala 23 (3), T. Young 17 (1), A. Iverson 13, L. Williams 10 (1), E. Brand 7, M. Speights 6, S. Dalembert 6, J. Holiday 5 (1), R. Carney 2, J. Meeks 1, J. Kapono 0
Patryk Załęczny
ChicagoBulls.net.pl
auta
paczki
sms
kwiaty
e-kartki



Komentarze ( dodane ):
Dodaj komentarz