Google Maps: Oprogramowanie usuwa sylwetki ludzi z fotografii
Panoramiczne zdjęcia ulic dostępne dzięki funkcji "widok ulicy" w programach Google Earth i Google Maps budzą kontrowersje od momentu ich udostępnienia.
Twarze ludzi na nich są wprawdzie zamazane, ale i tak przechodniów można rozpoznać. Naukowcy z University of California znaleźli jednak sposób na skuteczniejszą ochronę prywatności osób.
Stworzyli program, który rozpoznaje sylwetki ludzi i usuwa je ze zdjęcia nie pozostawiając śladu.
Oprogramowanie wykorzystuje algorytm o nazwie ISM opracowany przez naukowców z Politechniki Federalnej w Zurychu, który wychwytuje na zdjęciach wszelkie kształty przypominające ludzką postać. Następnie, program stworzony przez amerykańskich naukowców przeprowadza tzw. analizę probabilistyczną porównując ten kształt do setek obrazów przechodniów zgromadzonych w bazie danych. Dzięki temu znajduje na zdjęciach ludzkie sylwetki z wysoką skutecznością i usuwa je.
Program nie pozostawia przy tym pustego miejsca, ale na podstawie innych zdjęć tej samej ulicy dostępnych w bazie danych i internecie tworzy wypełnienie. W efekcie zdjęcie wygląda tak jakby człowieka nigdy na nim nie było.
Naukowcy pod kierunkiem Arturo Floresa zaprezentowali swoje oprogramowanie niedawno, podczas konferencji IEEE International Workshop on Mobile Vision w Chicago. Zastrzegli przy tym, że wciąż ma ono pewne mankamenty. Zdarza się bowiem, że na zdjęciu po dokonaniu retuszu widać psa ze smyczą wiszącą w powietrzu, lub parę butów bez właściciela.
www.newsweek.pl
auta
paczki
sms
kwiaty
e-kartki



Komentarze ( dodane ):
Dodaj komentarz