Fakty Chicago - Portal Informacyjny Chicago | Informacje USA | Polish News | Media | Wiadomosci Polonia: Ani Mru-Mru i Cezary Pazura w Chicago ================================================================================ cmsadmin on 11.16.2009 Grupa obchodzi w tym roku 10-lecie swojej działalności, stąd obecność polskiego aktora u ich boku. Oczekiwania z pewnością były ogromne, bo na wydarzenie do głównego centrum polskiej kultury w Chicago przybyły tłumy. Rzecz jasna byli to w większości członkowie polonii chicagowskiej, fani gwiazd polskiej sceny kabaretowej i tacy, którzy chcieli wesoło spędzić sobotni wieczór. fot.: Gabriel Grams Grupa Ani Mru-Mru powstała w roku 1999 i od tamtej pory wykonawcy zmieniali się parokrotnie. Od roku 2001 grupa występuję w najbardziej znanym nam składzie trzyosobowym. Marcin Wójcik - pomysłodawca i założyciel formacji i Michał Wójcik, z powodu zbieżności nazwisk często pomyłkowo odbierani są jako rodzeństwo. Trzeci członek grupy to Waldemar Wilkołek. O Cezarym Pazurze wiele pisać nie trzeba. Wszyscy go znają i dobrze kojarzą. Artysta już wielokrotnie przyjeżdżał do Chicago. Kiedy sala zapełniła się po brzegi, z około 15-minutowym opóźnieniem rozpoczął się wieczór żartów i śmiechu. Większość skeczy, jakimi grupa rozbawiała publiczność, miłośnikom kabaretu zapewne jest już znana. M.in. można było zobaczyć „Walkę z uzależnieniami” o tym, ze każdy człowiek ma jakiś osobisty nałóg, może być to alkohol, papierosy, hazard, a nawet seks. Skecz pt. „Lornetki (Ratownicy)” naśmiewał się z tej profesji. Inne skecze, które rozbawiały widzów lub nie to “Pierwszy raz” i “Chińska Restauracja”. Na końcu widzieliśmy numer z Pazurą o więźniach i piosenkę „Inwazja”, którą kabaret postanowił napisać w związku z tym, że większość Polaków uciekła na zachód. W połowie przedstawienia pojawił się na scenie polski aktor filmowy, kabaretowy i telewizyjny, komik, i piosenkarz- Cezary Pazura. Obecnie Cezary bardziej znany jest ze swojego życia prywatnego. Niedawno poślubił swoją trzecią młodziutką żonę Edytę Zając i w maju urodziła się im córka Amelia. Była żona Pazury, Weronika Marczuk-Pazura uwikłana jest w aferę korupcyjną, której szczegóły wciąż nie są do końca znane. Wczoraj Pazura tych, którzy mają sceptyczne do niego podejście z pewnością pozytywnie zaskoczył. Jego występ był świeży, żarty aktualne i bardzo trafne, co można było zauważyć po reakcji publiczności. Głównymi tematami, jakie podjął to właśnie zdrada, relacje między kobietami a mężczyznami, realia polskie i życia na obczyźnie, trochę autoironii i na końcu udana reklama płyt ze swoimi występami. Z tego, co zauważyłam zadziałała i dużo ludzi skusiło się na jej zakup. Ogólnie wieczór z kabaretem był bardzo udany, jednak pozwolę sobie na trochę krytyki i narzekania jak to na Polaka przystało. No właśnie, troszkę dziwny mamy zwyczaj narzekania i denerwowania się, kiedy wydawałoby się, ze przychodzimy się bawić i odpocząć w takim miejscu. Jednak atmosfera była napięta już przy wejściu, występ się znacznie przeciągnął, bo trwał aż do północy, a na końcu nie było możliwości porozmawiania na spokojnie z kabareciarzami. Organizatorzy pospieszali gości podczas rozdawania autografów, usprawiedliwiając się kosztami wynajmu sali i tym, że aktorzy byli zmęczeni, ale kto nie był. Miejmy nadzieje, że takich wydarzeń będzie dużo więcej, bo naprawdę warto spędzać czas z polskimi artystami, wystarczy tylko przyjść z dobrym nastawieniem i dużym zapasem cierpliwości. Ania Pająk